Co może zrobić menedżer, aby na spotkaniach działu sprzedaży nie wiało nudą?

Jedni uważają je za stratę czasu i nic niewnoszące pogadanki. Sympatyzowanie z tego typu wydarzeniem nie zależy od branży, w której firma działa, lecz od jej lidera - bo to właśnie jego podstawowym zadaniem jest organizowanie zebrań pracowników departamentu sprzedaży.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co może zrobić menedżer, aby na spotkaniach działu sprzedaży nie wiało nudą?

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Rubin

25 lut 2014 6:42


W przedsiębiorstwach działających w sektorze B2B lub B2C żelazną zasadą są cotygodniowe spotkania przedstawicieli handlowych. Menedżerowie różnie podchodzą do tego wyzwania. Jedni słuchają pracowników i poświęcają czas na to, aby poznać możliwości i szanse sprzedażowe. Inni raczej traktują je jako teatr jednego aktora.

Dobry lider jednak wie, że niezbędni do osiągania wyników są zaangażowani handlowcy. Chętnie rozwija ich talenty, wspiera, potrafi wyzwolić w innych chęć realizacji swojej wizji. Meetingi traktuje jak środek do realizacji celu.

- Menedżer, który chce zainteresować uczestników spotkaniem i zaangażować ich do działania, powinien mówić językiem uczestników, uwzględniać ich opinie i działania, prowokować dyskusję, doceniać ich dotychczasowe osiągnięcia i jednocześnie zwracać uwagę na znajdowanie dalszych możliwości - radzi Joanna Łukaszyk-Muszyńska, starszy menedżer ds. personalnych w Kompanii Piwowarskiej. 

Kto pyta, nie błądzi

Założyciel i prezes Virgin Group Richard Branson zawsze radzi swoim ludziom, że jeżeli chcą coś zrobić dobrze, muszą się najpierw dobrze przygotować. Dlatego tak ważne jest to, aby jeszcze przed datą spotkania zapytać swoich pracowników, jakie mają problemy, propozycje ich rozwiązania i o czym chcieliby dyskutować. Sprawdzonym pomysłem jest również poproszenie ich o przygotowanie indywidualnego panelu. Na tych podstawach można dopiero zbudować plan wspólnej rozmowy. Nie szukać w ciemno.

- Oprócz omówienia wyników trzeba w trakcie tych spotkań wspierać handlowców, pomagać rozwiązywać bieżące problemy, interweniować, jeśli źle się dzieje, itd. Warto - jeśli pracownicy są rozrzuceni w terenie - wykorzystywać wszelkie udogodnienia telekomunikacyjne (telekonferencje, Skype itd.). W większości branż nie ma sensu spotykać się częściej niż raz w tygodniu, a w wielu rzadziej - opowiada Jacek Czarnowski z Sandler Training.

Kluczowe jest to, aby szef pokonał strach przed dopuszczeniem do głosu podwładnych, a sprzedawcy zmierzyli się z obawą przed wyrażaniem opinii i obroną własnego zdania.

Agenda

Wbrew pozorom to ważny element. Pracownicy dostają jasny komunikat z celem spotkania. Jeśli plan zawiera również omówienia spraw, który zgłosił zespół, to wyda się im to ciekawsze. Agendę należy wysłać kilka dni wcześniej, aby każdy miał czas na przygotowanie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA