Biedronka: 500+ nie zwiększyło u nas rotacji pracowników

• Dyrektor w Jeronimo Martins Ana Luisa Virginia na początku sierpnia stwierdziła, że Biedronka będzie odczuwać w Polsce presję w obszarze kosztów pracy.
• Według sieci Biedronka, nie ma to nic wspólnego z programem „Rodzina 500 plus”.
• Od jego wprowadzenia Biedronka nie odnotowała zwiększenia rotacji wśród pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Biedronka: 500+ nie zwiększyło u nas rotacji pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

31 sie 2016 17:12


Sieć sklepów Biedronka zaprzecza, że program „Rodzina 500 plus” wywołuje trudności z utrzymaniem pracowników.

Zdaniem rzecznika sieci Biedronka w Polsce, wypowiedź dyrektora obszaru korporacyjnego Jeronimo Martins odnosiła się do ogólnej sytuacji w Polsce i nie powinna być wiązana z programem.

– Do tej pory nie odnotowaliśmy zwiększenia rotacji wśród naszych pracowników po wprowadzeniu rządowego programu. Z naszych informacji wynika, że oferowane przez nas wynagrodzenia wraz z pakietem pozapłacowym nadal stanowią główny element dochodu również tych pracowników, którzy pobierają świadczenie wychowawcze w ramach programu rządowego – czytamy w przesłanym komunikacie.

Czytaj też: Polacy nie odchodzą z pracy przez program 500 plus

Zgodnie ze stanowiskiem sieci, obserwowany obecnie na polskim rynku wzrost presji płacowej jest efektem historycznie niskiego poziomu bezrobocia i umacniania się rynku pracownika, co stanowi niezaprzeczalnie duże wyzwanie dla pracodawców.

– Na tle branży oferujemy bardzo konkurencyjne warunki zatrudnienia i wynagrodzenia i regularnie realizujemy podwyżki pensji dla pracowników. W ich efekcie płaca minimalna w sieci Biedronka jest utrzymywana na poziomie minimum kilkunastu procent powyżej ustawowej płacy minimalnej. Po podwyżce, która wprowadzona została w marcu, najniższe wynagrodzenie, czyli pensja dla rozpoczynających pracę w sklepach Biedronka, wynosi 2250 zł brutto i jest wyższa o blisko 22 proc. od aktualnej minimalnej pensji w kraju. Dzięki takiej polityce pracowniczej pozostajemy jednym z najbardziej pożądanych pracodawców w handlu – pisze przedstawiciel Biedronki.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Ktos bardzo wkurzony 2016-09-01 06:11:39

Dokładnie jest tak jak pisze Pan pracy jest tyle że wraca się na czworaka do domu.Pracuje prawie 3 lata a kręgosłupa nie czuje i wieczne pretensje od kierowników.Sami by się wzięli do roboty.I to co jest pisane na stronach że mamy dobre pensje to totalna bzdura za taką pracę powinniśmy dostawać o wiele więcej.Na wielu sklepach się słyszy że są osoby ulubione które większość chodzą na 1 zm dla przykładu mam grafik na wrzesień same 2 zm ani jednej pierwszej 9 dni pod rząd i pytanie czy się człowiek nie zameczy oczywiście wolne dawane jest na tygodniu weekendy cały czas praca kiedy człowiek ma się widzieć z rodziną myślę poważnie nad zmianą pracy bo w biedronce się nie szanuje pracownika tworzą się grupki ten lepszy ten nie mam po prostu dość

M 2016-08-31 18:44:41

Witam jestem pracownikiem biedronki na stanowisku zastępca kierownika z dosyć długim stażem i mogę powiedzieć że biedronka na duże problemy z zatrudnieniem pracowników a szczególnie z utrzymaniem ich nikt za tak małe pensje nie chce Pracować wszystkie sieci nawet Tesco przebił wynagrodzeniem biedronke nowy pracownik nie daje rady z tą presją która na nas wywiera firma u się zwalniają tylko jeszcze my starzy pracownicy dajemy radę i zostajemy się jak tak będzie dalej i firma nie da podwyżki doświadczonym pracownikom podwyżek to będzie koniec firmy sklepy spadną ha psy biedronka dają tylko minimalne podwyżki dla nowych pracowników a starym nic a to my trzymamy te domeny przy życiu s nie nowi ludzie acha o premierze można pomarzyć

M 2016-08-31 18:37:49

Ściema