Jak namówić pracownika na employer branding? Ponad 1/3 chce pieniędzy

Lidl, Zappos, Cupsell.pl, McDonald`s, Carrefour czy Transcom Worldwide - oni przekonali się na własnej skórze, że najlepszymi ambasadorami firmy są pracownicy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak namówić pracownika na employer branding? Ponad 1/3 chce pieniędzy

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

7 kwi 2017 7:40


Jak wynika z raportu HRM Institute „Raport Employer Branding w Polsce 2016” aż 83 proc. ankietowanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że najważniejszą korzyścią z posiadania strategii employer brandingowej jest łatwość przyciągania talentów do organizacji, a 78 proc. uważa, że posiadanie strategii ułatwia lepsze dopasowanie kandydatów do kultury organizacyjnej. Z kolei 77 proc. badanych stwierdziło, że ważną korzyścią wynikającą ze strategii jest spójna komunikacja firmy, a 73 proc. że zwiększa się zaangażowanie pracowników w firmie.

- Kilka lat temu na palcach jednej ręki można było policzyć firmy, które specjalizowały się w budowaniu wizerunku pracodawcy, prawie wszystkie działały też w Warszawie. Dziś takich firm są dziesiątki, a duża ich część oferuje usługi na rynkach lokalnych. Jeśli dobra sytuacja na rynku pracy się utrzyma, czeka nas dalszy rozwój tego typu usług oraz profesjonalizacja działań pracodawców - komentuje Joanna Kotzian, menedżer ds. employer branding w HRK.

Pracodawcy zgodnie twierdzą, że najlepszymi ambasadorami firmy są pracownicy. Taka postawa zatrudnionych buduje wiarygodność i zaufanie do firmy. To właśnie ludzie bardzo często jest kluczem do stworzenia silnej marki.

- Głęboko wierzę w to, że najlepszymi ambasadorami są pracownicy, dlatego też pracę nad zewnętrznym wizerunkiem zaczynamy od środka. Nic tak dobrze nie wypromuje firmy jak zadowoleni pracownicy – mówi Justyna Orzeł, dyrektor zasobów ludzkich Carrefour Polska.

Anna Piotrowska-Banasiak, development director w Antal potwierdza, że budowanie marki w oparciu o osoby zatrudnione w firmie ma ogromną siłę, bo kandydaci są coraz bardziej ostrożni i świadomi, że przekaz marketingowy nie musi odzwierciedlać rzeczywistości.

- Poza tym rynek pracownika i zmiany demograficzne sprawiają, że rozchwytywani kandydaci oczekują od pracy i pracodawców znacznie więcej niż źródła przychodów: liczą się dla nich atmosfera pracy, możliwości rozwoju, a relacje osób pracujących w firmie są w tym zakresie najbardziej wiarygodne – dodaje Piotrowska-Banasiak.

Pracownicy ambasadorami marki

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Sporo firm angażuje pracowników w procesy rekrutacyjne. Przykładowo bohaterami kampanii Lidla są jego pracownicy. Kilkadziesiąt osób którzy sami zgłosiło chęć udziału w działaniach employerbrandingowych pracodawcy. Wśród nich są pracownicy różnych działów i stanowisk – to osoby pracujące w sklepach, magazynach Lidla, doświadczeni profesjonaliści z centrali, ale także młodzi specjaliści tuż po studiach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2017-04-10 15:51:18

Co do ostatniego akapitu, to obawiam się, że nasze firmy zamiast podjąć wysiłek zmiany swojego wizerunku w oczach pracownika po prostu zwolnią opornych. Dla zasłony dymnej walnie się jakiś zgrany tekst o reorganizacji.

REKLAMA