Znajomość mniej popularnych języków zwiększa konkurencyjność na rynku pracy. Które warto znać?

W biznesie rośnie znaczenie kompetencji językowych. Ważna jest już nie tylko znajomość angielskiego. Zdaniem Wiktora Doktóra, prezesa Fundacji Pro Progressio łatwiej jest nauczyć procesu biznesowego osobę znającą niderlandzki czy duński niż odwrotnie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Znajomość mniej popularnych języków zwiększa konkurencyjność na rynku pracy. Które warto znać?

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

24 wrz 2015 12:48


- Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej w woj. pomorskim działalność rozpoczęło 77 z aktualnie niemal 100 firm z branż IT, nowoczesnych usług dla biznesu (BPO/SSC) oraz badawczo-rozwojowej (R&D) – podaje agencja Invest in Pomerania.

Obserwowany w ostatnich latach dynamiczny rozwój tych gałęzi biznesu nie pozostaje bez wpływu na pomorski rynek pracy, na którym w gronie najważniejszych kompetencji wśród kadr systematycznie umacnia się znajomość języków obcych.

Według badań fundacji Pro Progressio na temat kluczowych czynników przy wyborze lokalizacji biznesowej 67 proc. inwestorów uważa ją za „zdecydowanie”, a 25 proc. za „raczej istotną”. Obecnie w samym Trójmieście we wspomnianych branżach działają inwestorzy z 18 różnych państw, których pracownicy posługują się łącznie 32 językami.

Kompetencje lingwistyczne

- Niekiedy w jednej firmie wykonywane są prace w kilku czy nawet kilkunastu różnych językach, a z uwagi na wielonarodową kadrę językiem administracyjnym nie jest polski, lecz angielski. Dla działających globalnie przedsiębiorstw bardzo ważny jest więc dostęp do pracowników posiadających rozległe kompetencje lingwistyczne – mówi Halina Gniadecka z Allcon Investment.

- Te firmy, zatrudniając przeważnie kilkadziesiąt, a nieraz nawet kilkaset osób, cenią sobie też dostęp do nowoczesnej powierzchni biurowej, o której wiedzą, że może zostać rozszerzona na potrzeby nowych rekrutacji - dodaje.

Związek studiów z biznesem

Poza angielskim w woj. pomorskim najwięcej firm wymaga znajomości niemieckiego (18), rosyjskiego (12) oraz szwedzkiego (10). Ten ostatni należy do języków skandynawskich, których znaczenie na lokalnym rynku pracy będzie wciąż rosło.

Świadczą o tym coraz bardziej widoczne zależności pomiędzy ofertą studiów filologicznych a biznesem. Przykładowo filologie norweska i szwedzka oferowane są przede wszystkim w tych miastach, w których ulokowane są kluczowe inwestycje skandynawskie: Trójmiasto, Szczecin i Poznań. Obecnie na Pomorzu te języki studiują 242 osoby – najwięcej w kraju.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA