Zalewska: Szkolnictwo zawodowe u pracodawcy, a certyfikaty podczas nauki

• Anna Zalewska twierdzi, że szkolnictwo zawodowe trzeba tak zorganizować, aby odbywało się u pracodawcy.
• Uczeń ma opuszczać przyszłą szkołę branżową z niezbędnymi certyfikatami.
• Minister edukacji narodowej przyznaje, że brakuje nauczycieli uczących zawodu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zalewska: Szkolnictwo zawodowe u pracodawcy, a certyfikaty podczas nauki

PODZIEL SIĘ


Autor: AW/PAP

17 paź 2016 15:55


"Szkolnictwo zawodowe tak trzeba zorganizować - i to jest w projekcie ustawy - żeby było u pracodawcy, w dużym uproszczeniu" - mówiła Zalewska podczas konferencji prasowej poprzedzającej rozpoczęcie Kongresu Samorządowego w Opolu. Aby lepiej przygotować absolwentów przyszłych szkół branżowych do potrzeb rynku pracy, podstawy programowe są już przygotowywane we współpracy z pracodawcami.

Czytaj też: Koniec "zawodówki" - zamiast niej powstanie dwustopniowa szkoła branżowa. Co jeszcze?

Również egzaminy zawodowe mają być organizowane u pracodawców.

"Dlatego, że jest gdzieś skończona możliwość budżetu państwa, żeby w globalnym, XXI-wiecznym świecie dofinansowywać kolejne miejsca do egzaminowania w szkołach. Wystarczy, że pracodawca stanie się egzaminatorem i będzie potrafił przeegzaminować młodego człowieka na sprzęcie, na którym on za kilka chwil będzie pracował" - tłumaczyła minister.

Zapowiedziała też, że w szkole zawodowej uczeń będzie mógł zdobyć uprawnienia niezbędne do wykonywania przyszłego zawodu.

"Nie może być tak, że z technikum, ze szkoły zawodowej, z branżowej szkoły - mam nadzieję, że tak to już będzie od 2017 r. - wychodzi absolwent, np. elektryk, który musi udać się na różnego rodzaju szkolenia, żeby otrzymać określone certyfikaty. Nie, on musi skończyć z tymi certyfikatami szkołę"- oświadczyła Zalewska, podkreślając, że w systemie będą na to pieniądze.

Nauczycieli dużo, ale nie tych uczących zawodu

Przyznała, że brakuje nauczycieli uczących zawodu.

"Przy nadpodaży nauczyciela przy dramatycznym niżu demograficznym w Polsce - bo rzeczywiście jest dramatyczny, zmiana w prawie oświatowym też z tego wynika - to w szkole zawodowej mamy kłopoty z nauczycielami. To jest kwestia tego, że zwyczajnie absolwenci politechniki do szkół zawodowych nie chcą przychodzić, mimo, że ustawa pozwala na to, żeby organ prowadzący właściwie dowolnie kształtował pensję tego nauczyciela. Znowu wracamy do początku mojej wypowiedzi - pracodawca. Jeśli rzeczywiście zwiążemy z pracodawcą szkołę zawodową, branżową szkołę, to ten nauczyciel to będzie najczęściej pracodawca, bo u niego będą toczyły się zajęcia" - mówiła.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

adam jasło 2016-10-19 13:49:09

Ta pani zapowiada powrót do systemu z PRL. Praktyki zawodowe u pracodawcy. Tylko kto za to zapłaci ? Wtedy były to państwowe zakłady pracy a teraz kto z prywatnych przedsiębiorców będzie chciał zatrudnić dodatkowo nauczyciela zawodu ? Bo przecież do nauki zawodu w firmie trzeba mieć wykształcenie pedagogiczne. To katastrofa, nie reforma.

REKLAMA