Wykwalifikowani nauczyciele są ważniejsi od nowoczesnych technologii w edukacji

Według raportu "Students, Computers and Learning: Making the Connection" korzystanie z internetu podczas lekcji nie wpływa pozytywnie na wyniki w nauce. Kirill Bigay, CEO i platformy Preply ocenia, że nowoczesne technologie nie zastąpią nauczycieli.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wykwalifikowani nauczyciele są ważniejsi od nowoczesnych technologii w edukacji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

29 wrz 2015 12:22


Z raportu opublikowanego w tym roku wynika, że wielkie inwestycje w digitalizację szkół i komputery same w sobie nie są w stanie pozytywnie wpłynąć na polepszenie wyników w nauce. A zdarza się wręcz, że nadmierne wykorzystanie technologii w procesie nauki może negatywnie wpłynąć na wyniki uczniów.

Kiedy spojrzeć na najbardziej efektywne systemy edukacyjne na świecie, na przykład wschodnioazjatyckie, to okazuje się, że podchodzą one bardzo ostrożnie do wprowadzania nowych technologii do klas.

Pierwotnie uważano, że wprowadzenie nowoczesnych technologii do szkół umożliwi wyrównanie różnic społeczno-ekonomicznych pomiędzy uczniami. Okazuje się jednak, że technologie nie tylko nie zacierają tej granicy, ale wpływają wręcz na jej pogłębienie.

Tradycyjna nauka nadal popularna

Zdaniem Andreasa Schleichera, education directora z OECD, ważniejsze od równego dostępu do nowoczesnych urządzeń jest doprowadzenie do takiej sytuacji, w której wszyscy uczniowie będą potrafili w takim samym stopniu czytać i rachować.

Okazuje się, że również sami uczniowie, pomimo, że z komputerów i internetu korzystają bardzo chętnie, póki co wolą uczyć się w sposób tradycyjny.

- Na wczesnym etapie powstawania naszej platformy próbowaliśmy zachęcić użytkowników do nauki języka tylko za pośrednictwem komunikatora Skype. Okazało się to dużym błędem, bowiem ludzie owszem, chcą się komunikować przez internet, ale nadal chcą też mieć możliwość spotkania twarzą w twarz. Ze statystyk naszej platformy wynika, że około połowa umawianych lekcji to nadal zajęcia odbywające się offline - komentuje Kirill Bigay, CEO i współzałożyciel platformy Preply, która umożliwia użytkownikom wyszukiwanie korepetytorów online.

Związek technologii z umiejętnościami

Dostęp do sieci częściej rozprasza, niż służy pogłębianiu wiedzy. Wśród siedmiu krajów, w których uczniowie najczęściej korzystają z internetu podczas lekcji, w trzech - Australii, Nowej Zelandii i Szwecji - odnotowano znaczący spadek umiejętności czytania, a w trzech kolejnych - Hiszpanii, Norwegii i Danii - nie odnotowano żadnych pozytywnych rezultatów.

Tymczasem miasta i kraje, których uczniowie najrzadziej korzystają w internetu w szkołach - Korea Południowa, Szanghaj, Hong Kong i Japonia - osiągają najlepsze wyniki w międzynarodowych testach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA