Wiedza połączona z praktyką zwiększa szanse na etat

Firmy coraz chętniej płacą za staże i praktyki, bo wiedzą, że ta inwestycja im się opłaca.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wiedza połączona z praktyką zwiększa szanse na etat

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

26 mar 2013 8:04


Niezupełnie sprawdzają się obiegowe opinie, że praktyki i staże to sposób na bezpłatne załatanie braków kadrowych. Okazuje się m.in., że 20 proc. z umieszczonych w serwisie portalu Pracuj.pl ofert praktyk i staży, głównie w handlu, sprzedaży, sektorze doradczym, finansach, telekomunikacji i w nowych technologiach, to oferty, w których pracodawca deklaruje wynagrodzenie. Niektórzy proponują stażystom również szkolenia w kraju i za granicą

Z kolei z badania Campus 2012 wynika, że 40 proc. z 8 tys. studentów i absolwentów otrzymało pieniądze za staż lub praktykę.

Praktyka zwiększa szanse na rynku

Niektórzy specjaliści uważają, że warto je odbyć nawet bezpłatnie, bo w wielu firmach stażyści mogą liczyć na wsparcie starszego kolegi, tzw. mentora. - Nie tylko dzieli się wiedzą, ale często przekazuje też swoje spostrzeżenia dotyczące rozwoju osobistego praktykanta - sądzi Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj Solutions.

Artur Ragan, rzecznik prasowy agencji Work Express, zwraca uwagę na jeszcze inny korzystny aspekt praktyk. - Dla pracodawcy kandydat, który całe studia przesiedział na uczelni, jest zupełnie zielony. Nie zna zasad obowiązujących w zakładach pracy i co za tym idzie będzie się długo adaptował - mówi.

Dlatego praktyki zwiększają szanse na znalezienie zatrudnienia na stałe.

- Firmy dokładają starań, by profesjonalnie organizować praktyki i przyjmować na nie najlepszych kandydatów właśnie z myślą o tym, że mogą to być ich przyszli  pracownicy - mówi Elżbieta Flasińska. - Dzisiaj taka rekrutacja coraz częściej przypomina tę na stanowiska etatowe - podkreśla.

Nierzadko jest wieloetapowa albo wymaga od praktykanta wykazania się w zadaniu. Jeśli się sprawdzi, ma szanse na stałe zatrudnienie.

Artur Ragan podaje przykład absolwenta logistyki, który w czasie studiów pracował w firmach z tego sektora jako operator wózka widłowego.

- Po dyplomie starał się o posadę na specjalistyczne stanowiska w tych firmach. Przyjęto go w jednej z największych, dlatego że znał funkcjonowanie większości firm z branży TSL w promieniu stu kilometrów. Po roku awansował i pracuje tam do dziś, zarządzając pracą kilkunastu osób - opowiada Artur Ragan.

Wysyp ofert

Z roku na rok liczba ofert staży i praktyk dla studentów. rośnie. W 2010 r. na Pracuj.pl pracodawcy zamieścili ich 4,3 tys. Rok później o 30 proc. więcej - 5,6 tys. . A w ubiegłym ponad 5,7 tys.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.