Volkswagen ma sposób na niedopasowanie kompetencyjne. System dualny wprowadził nawet na studiach

– Co roku 10 studentów ma okazję uczyć się w zawodzie mechatronika. Najlepsi mają szansę na pracę w naszej firmie – podaje przykład Jolanta Musielak, członek zarządu ds. personalnych w Volkswagen Poznań.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Volkswagen ma sposób na niedopasowanie kompetencyjne. System dualny wprowadził nawet na studiach

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

5 paź 2015 0:02


Jak wynika z Barometru Rynku Pracy Work Service, dla Polaków pierwsza praca to nie problem – 85 proc. badanych uważa, że nie miało problemu ze znalezieniem pierwszego miejsca zatrudnienia. Znalezienie pierwszej pracy było również znacznie łatwiejsze dla osób z wykształceniem zawodowym (92 proc. respondentów nie miało problemów).

Niestety, absolwentom zawodówek często brakuje odpowiednich kompetencji. Pracodawcy najczęściej wskazują na: brak praktycznych umiejętności (93 proc.), brak doświadczenia zawodowego (78 proc.) i brak wiedzy (63 proc.).

– Problemem nie jest brak wiedzy, ale niewiele praktycznych umiejętności, o które w toku pracy i inwestycji muszą dziś dbać pracodawcy. Tylko 6 proc. polskich firm nie jest zmuszonych do realizacji gruntownych szkoleń dla pracowników wchodzących na rynek pracy, co pokazuje skalę wyzwania – mówi Olgierd Bałtaki, dyrektor HR w Samsung Electronics Poland Manufacturing.

– W wielu przypadkach przyjmując pracowników, musimy w pełni przygotować ich do wejścia w tryb pracy oraz zadbać o ich umiejętności. W tym celu pracodawcy stawiają na rozbudowane systemy szkoleń wewnętrznych, a także oddelegowywanie dotychczasowych pracowników do opieki nad nowymi osobami w zespole – dodaje.

Kształcenie dualne w Volkswagenie

Niedopasowanie edukacji do rynku pracy to jedna z przyczyn małego zainteresowania szkolnictwem zawodowym ze strony młodych. Rozwiązanie problemu znalazła firma Volkswagen, która dziesięć lat temu rozpoczęła współpracę z Zespołem Szkół Nr 1 w Swarzędzu.

– Nie chcemy być pracodawcą, którego celem jest wyłącznie produkcja. Pragniemy być pionierem w niektórych pomysłach związanych ze strategią personalną. Właśnie dlatego 10 lat temu jako pierwsi w Wielkopolsce sięgnęliśmy po kształcenie dualne – mówi Jolanta Musielak, członek zarządu ds. personalnych w Volkswagen Poznań.

Czytaj też wywiad z Jolantą Musielak: Volkswagen skompletował załogę do polskich fabryk. Największą zaletą premie - aż 20 proc. zasadniczej pensji

Początkowo była to jedna klasa, w której uczyli się mechatronicy. Obecnie koncern wspomaga naukę czterech zawodów: montera mechatronika, elektromechanika pojazdów samochodowych, mechanika automatyki przemysłowej i urządzeń precyzyjnych oraz operatora maszyn i urządzeń odlewniczych.

Zajęcia teoretyczne zajmują trzy dni w tygodniu, pozostałe dwa wypełnione są praktykami. Volkswagen nie chce prowadzić masowego kształcenia, dlatego w każdej grupie znajduje się 20 osób.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA