Tłumaczenia – trudny rynek, jeszcze trudniejsze początki

Rynek usług tłumaczeniowych jest bardzo dynamiczny, ale jednocześnie trudny dla młodych adeptów zawodu. Trzeba jasno powiedzieć, że rozpoczęcie pracy w roli tłumacza nie jest łatwe, a przed tymi, którym się to uda stoi wiele wyzwań.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Tłumaczenia – trudny rynek, jeszcze trudniejsze początki

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

4 paź 2013 12:09


Na początku warto podkreślić, że zawód tłumacza cały czas uważany jest za prestiżowy - tłumacze często potwierdzają, że zawód ten to spełnienie ich zawodowych marzeń. Można spotkać wiele opinii, że profesjonalny tłumacz to człowiek spełniony zawodowo, ponieważ robi to, co kocha.

Studenci kierunków lingwistycznych, czy filologicznych coraz częściej zainteresowani są praktykami tłumaczeniowymi. Niejednokrotnie nie wynika to jedynie z obowiązku odbycia praktyk, które nakłada uczelnia. Studenci chcą się uczyć i zdobywać pierwsze doświadczenia zawodowe. Nie czekają już, aż w serwisie rekrutacyjnym pojawi się ogłoszenie o stażu. Sami proaktywnie wysyłają swoje aplikacje szukając możliwości rozwoju w zawodzie.

Według oceny Common Sense Advisory wartość globalnego rynku tłumaczeń wzrosła w 2012 r. o około 12 proc. Perspektywy dla branży są więc bardzo optymistyczne, bo zapotrzebowanie na takie usługi jest ogromne i ciągle rośnie.

Jest jednak też druga strona medalu - przede wszystkim cały czas można obserwować obniżanie cen za tłumaczenia, co wynika po pierwsze z braku zainteresowania tłumaczeniami wyższej jakości, ale droższymi, a po drugie z rozdrobnienia rynku.

Według danych CEIDG w Polsce funkcjonuje ponad 60 tys. firm, świadczących usługi związane z tłumaczeniami. Ostra walka między nimi o miejsce na rynku prowadzi do znacznego obniżenia cen i pracy przy bardzo niskich marżach, a niejednokrotnie także niskiej jakości tłumaczeń.

A zatem, dzisiejszy rynek usług tłumaczeniowych jest mocno rozdrobniony i zróżnicowany. Ogromna konkurencja powoduje, że trudno wyrobić sobie na nim markę - zajmuje to też więcej czasu i pracy niż kilka lat temu. Ale ponieważ chętnych nie brakuje, warto zastanowić się jaką strategię działania powinna przyjąć młoda osoba pragnąca zostać tłumaczem.

Same studia filologiczne czy lingwistyczne to najczęściej za mało. Wiele uczelni nie przykłada należytej wagi do zajęć praktycznych. W efekcie absolwent filologii czy lingwistyki rzadko jest należycie (czyli krótko mówiąc: zgodnie z wymogami rynku) przygotowany do pracy tłumacza.

Trzeba zatem już w czasie studiów wyruszyć na poszukiwania dodatkowych źródeł doświadczenia. Weryfikowanie wiedzy podręcznikowej i poradnikowej to doświadczenie niezwykle cenione przez studentów, ale także przez ich potencjalnych późniejszych zleceniodawców.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA