Szkolenia mają tylko 10 proc. wpływu na rozwój menedżerów

Istnieje silne przekonanie, że im więcej czasu menedżer spędza na szkoleniu bądź coachingu, tym bardziej będzie bardziej rozwinięty. Wyniki badań dowodzą czegoś innego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szkolenia mają tylko 10 proc. wpływu na rozwój menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

22 lis 2013 14:25


Okazuje się, że szkolenia menedżerskie mają jedynie 10 proc. wpływ na rozwijanie umiejętności menedżerskich. Największy wpływ, bo aż 70 proc. mają właściwie dopasowane zadania rozwojowe w miejscu pracy menedżera - podaje Instytut Analiz im. Karola Gaussa.

Dlaczego standardowe szkolenia nie działają na menedżerów?

Z reguły odbywają się one poza naturalnym środowiskiem pracy. W efekcie menedżerowie wracają z głową pełną rozmaitych teorii oraz narzędzi przepracowanych zwykle podczas scenek szkoleniowych. Codzienna praca to już inna historia i dla wielu przeszkolonych menedżerów największą trudnością jest przełożenie teoretycznego szkolenia na codzienną praktykę.

Nie dzieje się tak dlatego, że menedżer to ktoś leniwy, po prostu nie ma odpowiednich kompetencji do przekładania teorii na praktykę. Wynika to z faktu, iż nie każdy menedżer jest trenerem, czy coachem co często przyjmuje się za pewnik, który jednak jest zbyt odważnym założeniem. Menedżerowie najlepiej uczą się w swojej pracy, gdy widzą, że to jak pracują przynosi konkretny rezultat, a więc to zadania rozwojowe w ich pracy pełnią najważniejsza rolę w ich rozwoju.

Patrząc ekonomicznie - menedżer który zbyt często uczestniczy w szkoleniach i coachingach generuje realną stratę finansową dla organizacji. Nie zarządza ludźmi, nie realizuje celów biznesowych. Nie bez powodu dlatego w procesach rekrutacyjnych wolimy bardziej doświadczonych menedżerów od tych bardziej przeszkolonych.

Osoby odpowiedzialne za rozwój menedżerów ignorują podstawowe fakty

Celem osób odpowiedzialnych za rozwój menedżerów powinien być rozwój a obecnie jest to najczęściej robienie wielu szkoleń i coachingów. Skuteczność szkoleń menedżerskich polega zbyt często na wierze, że „działają", jednak jeśli przyjrzymy się profesjonalnym badaniom to okaże się, że wiara ta jest złudna. Center for Creative Leadership1 przeprowadziło metaanalizy (zbiorcze analizy statystyczne) badań światowych z zakresu skuteczności różnych podejść do rozwoju wysokoefektywnych menedżerów. Badania objęły lata 1981 - 2010 i stanowią obecnie najobszerniejszy dostępny zbiór rekomendacji do budowania programów rozwojowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Malutkie doświadczenie 2013-11-26 13:32:47

Szkolenie szkoleniu nie równe. Tak mi przykro, że autor artykułu sponsorowanego, bo jak go inaczej nazwać, nie miał okazji bywać na szkoleniach, które były przeprowadzone w sposób praktyczny......

jacek 2013-11-26 12:10:50

Trener czy coach, czytający i rozumiejący badania to rzadkość. Myślę tez, że co innego jednostkowe szkolenie od czapy a co innego cały proces rozwojowy. niestety większość szkoleń jest robione od czapy a ze środków unijnych powstało wielu trenerów, którzy kompletnie nie maja pojęcia o tym co robią. Maslowa bym nawet nie tykał, jest wiele innych pełniejszych koncepcji.

Graga 2013-11-26 09:26:43

Moim zdaniem opinia wyrażona w artykule jest nieco powierzchowna. Badania badaniami i z ich wynikami trudno polemizować. Natomiast wsadzanie do jednego worka wszystkich trenerów czy coachów jest mało profesjonalnym podejściem. To samo dotyczy menedżerów. Szczególnie tych z rocznym stażem czy dwuletnim, którzy po prostu mają za mało doświadczenia zawodowego w "byciu z zespołem" i byciu ze sobą. Sama jestem trenerem i coachem. Moja przewaga polega na tym, że mam długoletnie doświadczenie zawodowe, w tym ponad 15 letnie menadżerskie i najpierw byłam menazerem, a potem zostałam trenerem i coachem. Często trener czy coach to profesja do której nie dodane jest doświadczenie zawodowe. I tu zgodzę się, że takie osoby mogą tylko pokazać teorię zarządzania i to nie zawsze korespondującą z potrzebami uczestników. Programy szkoleniowe czy rozwojowe powinny być poprzedzone badaniem potrzeb klienta, ankietami które wypełniają potencjalni uczestnicy. Niestety bezpłatne szkolenia realizowane w ramach projektów UE np Kapitał Ludzki, maja się w wielu przypadkach nijak do potrzeb uczestników. One realizują idee tych, którzy je tworzyli. Jest wiele firm oraz wielu trenerów i coachów, którzy pracują na procesie rozwojowym. Jest to coś zupełnie innego od pojedynczego szkolenia, które faktycznie może być stratą czasu i pieniędzy. Wybór formy pracy rozwojowej zależy od świadomości przedsiębiorcy i współpracy z trenerem i coachem. Zależy tez od etyki trenera i coacha: zgarnąć kasę za szkolenie czy mieć faktyczne efekty i uznanie uczestników. Zależy od tego na jakim poziomie piramidy potrzeb Maslowa jesteśmy jako ludzie po prostu :)