Szkolenia językowe: inwestycja, która ma się zwrócić

Źle pomyślane szkolenia językowe w firmie to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ale nawet najgorszy mechanizm można poprawić. Kluczem często jest podniesienie motywacji do nauki.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szkolenia językowe: inwestycja, która ma się zwrócić

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

3 lip 2013 8:00


Kilka lat temu jedna z polskich firm branży budowlanej miała poważny problem ze szkoleniami językowymi. Zajęcia były prowadzone w godzinach pracy, w 100 proc. finansowano je z budżetu pracodawcy. Władze firmy zaobserwowały niską motywację do nauki, czego efektem było nikłe zaangażowanie uczestników w zajęcia oraz brak wymagań w stosunku do lektorów. Uczestnicy bardzo często odwoływali zajęcia, frekwencja wynosiła zaledwie 50 proc.

Zarząd spółki zdecydował, że szkolenia nie przynoszą spodziewanego efektu i zwiesił zajęcia. Kolejnym krokiem było przeprowadzenie audytu językowego, po którym zdecydowano się wprowadzić nowe zasady udziału w szkoleniach. Każdy z pracowników korzystających ze szkoleń językowych otrzymał jasno określony cel nauki.

Ważnym elementem stały się testy, przeprowadzane przed i po każdym etapie szkoleń. Ich zadaniem było zmierzenie postępów w nauce. Podjęto ponadto decyzję o przeniesieniu zajęć poza godziny pracy oraz wprowadzono współfinansowanie zajęć przez pracowników. W przypadku, gdyby uczestnik szkoleń nie zrealizował założonych celów, sankcją miało być przerwanie nauki.

Efektem zmian w firmie był znaczący wzrost frekwencji na zajęciach, z 50 proc. do 93 proc. Liczba pracowników uczestniczących w szkoleniach wzrosła z 41 do 116 osób.

Egzaminujmy i nagradzajmy

Jedną z dróg poprawy jakości szkoleń językowych w firmach jest audyt językowy. Służy on do monitorowania jakości szkolenia i kontrolowania, jak przebiegają postępy w nauce języka obcego.

Katarzyna Kordoń, dyrektor generalny w K&K Selekt Centrum Doradztwa Personalnego jest zdania, że każdy pracownik, któremu firma funduje lub dofinansowuje szkolenie językowe, powinien przed rozpoczęciem szkolenia zdać test językowy. W kolejnych etapach szkoleń najlepiej robić niezapowiedziane testy sprawdzające postępy w nauce.

- W sytuacji, gdy wyniki nie są zadowalające, można powtórzyć materiał i zdać ponownie. Gdy i to nie pomoże, nie ma sensu niepotrzebnie wydawać pieniądze - radzi Katarzyna Kordoń.

Najlepiej, jeśli koszty szkoleń językowych nie są w 100 proc. opłacane przez firmę. Pracownicy powinni dopłacać do kursu. Bardziej szanują wówczas swój wkład i sami motywują się do udziału w zajęciach i nauki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.