Szczecińskie firmy IT chcą kształcić specjalistów już w szkołach średnich

Aż 700 tys. specjalistów IT będzie brakowało w Europie do 2016 roku - według analityków zapotrzebowanie na pracowników w branży informatycznej stale wzrasta.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szczecińskie firmy IT chcą kształcić specjalistów już w szkołach średnich

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

31 paź 2013 11:30


Wykwalifikowanych kandydatów do pracy w sektorze IT brakuje również na szczecińskim rynku. Dlatego lokalni przedsiębiorcy zrzeszeni w klastrze IT angażują się w unowocześnienie kształcenia i promowanie informatyki już nie tylko na uczelniach wyższych, ale także w regionalnych technikach informatycznych.

Pomimo tego, że zawody informatyczne gwarantują dobrze płatną prace, na rynku wciąż brakuje specjalistów z tej dziedziny. - Obecnie co trzeci Polak w wieku 25-34 lat jest bezrobotny. Ale w branży informatycznej wciąż brakuje specjalistów - dotyczy to także szczecińskiego rynku - wskazuje Adam Kuźmiński, dyrektor działu IT firmy Softline.

Aby zachęcać młodych ludzi w regionie do związania życia zawodowego z informatyką i uczestniczyć w procesie kształcenia przyszłych pracowników, firmy z klastra IT zainicjowały współpracę z lokalnymi technikami informatycznymi.

- To rynkowe, nowoczesne kształcenie musi odbywać się już na wczesnych etapach edukacji. Dlatego wspólnie z firmami IT podjęliśmy działania pod hasłem ‘ICT Biznes dla Edukacji', aby stworzyć długofalowy model współpracy biznesu i szkolnictwa zawodowego - wyjaśnia Katarzyna Witkowska z Technoparku Pomerania.

Współpraca na linii biznes-edukacja jest konieczna, aby sprostać wyzwaniom rynku i zwiększyć liczbę specjalistów IT. Młodzi ludzie nadal rzadko wybierają informatyczne kierunki studiów, a ich absolwenci często nie spełniają oczekiwań firm. Podstawą dla pracodawców jest umiejętność tworzenia aplikacji w aktualnych i pożądanych na rynku technologiach.

- Treści przekazywane uczniom powinny odpowiadać potrzebom rynku. Chcemy pomóc nauczycielom uaktualniać program kształcenia m.in. poprzez opracowywanie dla nich materiałów dydaktycznych do nauczania najnowszych języków programowania czy prowadzenie specjalistycznych szkoleń informatycznych dla dydaktyków - mówi Marcin Kaczmarek, prezes Consileon Polska.

Jednak znajomość nowoczesnych technologii nie jest jedynym aspektem, na jaki nacisk kładą przedsiębiorcy. Przy rekrutowaniu pracowników zwracają uwagę także na ich kompetencje miękkie.

- W procesie edukacyjnym powinno się przede wszystkim rozwijać ciekawość uczniów - tej niekończącej się ciekawości szukamy wśród pracowników. Dobry pracownik potrafi także analizować problem, zaprojektować i testować rozwiązanie, a nawet sprzedać to, co zaprojektował - wylicza Sebastian Kopaniecki z firmy Tieto Poland.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ted 2013-11-04 09:56:30

Informatycy (no ci dobrzy) to nieliczna grupa jako tako wygradzanych w tym kraju. I to ich boli. Śmieciówki po 1500 zl by chcieli.....

Emeryt 2013-10-31 13:38:35

Jest ich za dużo i produkują nie tylko, to co potrzebne, ale jeszcze wyposażają te programy w tysiące zbędnych bajerów tylko dla efektu,. aby się wydawało, jakie to mądre. Nie ma kto ich przywołać do porządku. Boni się nie sprawdza. Przykład? Rachunek telefoniczny. Przed wojną 7 x 10 cm. Dziś 3 strony A4, a więc 27 razy więcej.

REKLAMA