Studenci rezygnują po pierwszym roku

• Coraz więcej studentów rezygnuje ze studiów po dwóch semestrach.
• Powodem ma być zbyt pochopny wybór i zbyt łagodna rekrutacja.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Studenci rezygnują po pierwszym roku

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 kwi 2016 9:09


Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu około 20 proc. żaków odchodzi ze studiów po pierwszym roku. Podobnie jest na Politechnice Krakowskiej - tam po roku rezygnuje 17 proc. - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Jeszcze kilka lat temu tych, którzy odpadali po pierwszym semestrze, było nawet o jedną czwartą mniej.

Rzadziej rezygnują studenci uczący się na kierunkach społeczno-ekonomicznych i humanistycznych, najczęściej ci, którzy wybierają kierunki matematyczno-przyrodnicze.

"Po pierwszych dwóch semestrach często okazuje się, że droga, którą wybrali, zupełnie nie jest taka, jak sobie wyobrażali" - mówi dr Lidia Czarkowska z Akademii Leona Koźmińskiego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Agata 2016-04-19 17:01:04

Popieram wypowiedź poprzednią. Rekrutacja jest ok, ale studia na 6 semestrów licencjata, jeden cały semestr jest z niepotrzebnymi modułami. Albo jest 30 godzin socjologii- TEORIA, Strategia TEORIA a nie praktyka, a np. rachunkowości maksymalnie mało. Plany sa tak źle poukładane i treści programowe zawierają zbyt dużo nieprzydatnych i nieaktualnych materiałów, które pracodawcom nie są potrzebne. Na ekonomii, rachunkowości na jednej z dolnośląskich uczelni nie uczy się np. płatnika, potrzebnych systemów księgowych, prawa gospodarczego, podatków, nie wspomnę o doskonaleniu umiejętności komputerowych. Nadmiernie obciążyli studentów własną pracą. Nie ma nauki praktycznej, choć uczelnia wszem i wobec chwali się. Zajęcia ścisłe na zaocznych studiach prowadzone są po 17tej, a bloki trwają od 8 do 21!!! I goni się z programem, gdzie wielu studentów pracuje i nie wyrabia, a pracodawcy wymagają wyższego wykształcenia i doświadczonej wiedzy, by ją wykorzystać w praktyce.

student 2016-04-19 15:03:47

Bo studia w ogóle nie wyglądają tak jak powinny, pełno jest przedmiotów-'zapychaczy' które nijak mają się do późniejszego zawodu. A na przedmiotach kierunkowych często uczy się rzeczy które dawno temu 'wypadły z obiegu' - są po prostu nieaktualne. Poza tym, pierwsze dwa semestry to jest 'rozgrzewka' - ogólne przedmioty, typu matematyka, fizyka, chemia są na porządku dziennym. A nie po to się idzie na studia (w moim przypadku budowlane - na warszawskiej uczelni) żeby drugi raz uczyć się fizyki i chemii na poziomie liceum. Jestem na trzecim roku studiów budowlanych, nie mam żadnych zaległości i z pełną świadomością mogę stwierdzić, że do swojego zawodu nie jestem przygotowany nawet w 25%