Staże i praktyki to faktycznie start do kariery? Nie do końca

• Z badania serwisu Praca.pl wynika, że 39 proc. ankietowanych nie otrzymało propozycji pracy po stażu.
• W niektórych przypadkach stażysta nie spełnia oczekiwań firmy - zarówno w zakresie kompetencji merytorycznych oraz miękkich, jak i dopasowania do zespołu.
• Co ciekawe, blisko 6 proc. stażystów odrzuciło otrzymaną propozycję pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Staże i praktyki to faktycznie start do kariery? Nie do końca

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

6 maj 2016 15:50


Według ankiety przeprowadzonej przez serwis Praca.pl 8,6 proc. osób, które wprawdzie samodzielnie nigdy na stażu nie było, zna kogoś kto przez staż dostał w firmie etat. Z kolei 39 proc. ankietowanych nie otrzymało propozycji pracy po stażu, a 31 proc. nie zna nikogo, kto taką propozycję by dostał.

Czytaj też: Staż: Które branże najlepiej płacą?

W porównaniu do zagranicznych programów staży, polskie statystyki wypadają dość słabo. W badaniach przeprowadzonych w listopadzie 2015 roku przez Vault, 67 proc. odbywających staż absolwentów stwierdziło, że otrzymali bądź spodziewają się otrzymać propozycję pozostania w firmie po zakończeniu stażu (a dodatkowe 6 proc. zakłada, że taką opcję dostanie, ale nie będzie chętna do jej przyjęcia).

Clipboard01.jpg Clipboard01.jpg

Odrzuceni stażyści – dlaczego?

Czy rzeczywiście stażyści tak często nie sprawdzają się na stanowisku czy też może są jakieś inne powody, dla których nie przyjmuje się ich na stałe? Część staży z założenia nie ma opcji na przedłużenie w formie stałej pracy. Stażyści niekiedy przyjmowani są do wykonywania prostych prac i pracują za darmo bądź za niewielkie wynagrodzenie. Zatrudnienie takiej osoby to znacznie wyższe koszty, których pracodawca nie chce ponosić. Zwłaszcza, jeśli ma do dyspozycji kolejnych chętnych na staż.

W niektórych przypadkach okazuje się, że stażysta po prostu nie spełnia oczekiwań firmy. Zarówno w zakresie kompetencji merytorycznych, miękkich jak i dopasowania do zespołu.

- Podstawowym błędem jest dość powszechne przecenianie własnych umiejętności merytorycznych. Często mamy również do czynienia z osobami, które uważają, że wystarczy być sprawnym analitykiem, programistą czy testerem, aby zdobyć poważanie i szacunek w zespole. W praktyce okazuje się, że same umiejętności merytoryczne do tego nie wystarczają. Potrzebne jest nastawienie na współpracę - ocenia Janusz Krzemiński, IT director w firmie Connectis.

Braki w miękkich kompetencjach to jedno z częściej pojawiających się „zażaleń” u firm prowadzących staże i współpracujących z absolwentami i studentami. - Zaskoczeniem dla wielu praktykantów jest również fakt, że nad systemem pracuje kilkudziesięcioosobowy zespół i w takim przypadku nie dopuszczalne jest lekceważenie ustalonych zasad i procedur postępowania nawet wtedy, gdy wydaje się, że opóźniają pracę i przeszkadzają w swobodnej ,,twórczości'' – dodaje Krzemiński.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.