Staże i praktyki są dla frajerów?

6
Staże i praktyki są dla frajerów? Kadr z kampanii społecznej "Staż. Sprawdź zanim pójdziesz" realizowanej przez PSZK/ fot. youtube
Dobrze wybrany staż to bezcenna nauka i warto za nią „zapłacić” swoim czasem, nie oczekując wynagrodzenia. W końcu kto komu płaci w procesie nauczania?

REKLAMA


Puls HR Puls HR

Staże i praktyki są dla frajerów?

PODZIEL SIĘ


Autor: Artur Ragan

20 lut 2015 10:01


Droga młodzieży, pora przyjąć z pokorą do wiadomości, że kariera jest inwestycją długoterminową. Jeśli nie otrzymało się od rodziców „kapitału startowego” czyli np. miejsca pracy w rodzinnej firmie, należy zacząć od gromadzenia „wkładu własnego”.

Najczęściej ma to postać kilku miesięcy w roku spędzonych na stażu czy praktyce zawodowej. Oczywiście zdarza się, że wybierzemy niewłaściwy „fundusz” i staż nie da nam niczego poza umiejętnością parzenia kawy.

Czytaj też: Koniec z wykorzystywaniem stażystów. Komisja Europejska chce podnieść jakość staży i praktyk

Zdecydowanie warto odbywać staże i praktyki, jeśli tylko dają doświadczenie przydatne w wymarzonej pracy a nie są tylko sposobem na zdobycie wpisu w dokumentacji. Staże i praktyki świadczą o tym, że kandydat podczas studiów starał się rozwijać, jest pracowity i ambitny.

Co roku w badaniach preferencji pracodawców doświadczenie w branży jest wymieniane jako najważniejszy atut. Co ciekawe, rośnie liczba pracodawców, wyżej ceniących kandydatów, którzy zamiast stażu podjęli prace tymczasową w firmie z tej samej branży. Dzieje się tak dlatego, że staże i praktyki nie mówią przyszłym pracodawcom, jakim kandydat będzie pracownikiem.

Czytaj też: Studenci sprawdzają pracodawców. Nie chcą parzyć kawy podczas stażu

Jeśli kandydat podejmował pracę tymczasową, pracodawca ma pewność, że był pełnowartościowym pracownikiem bez taryfy ulgowej, który samodzielnie musiał wypełniać powierzone obowiązki. I chociaż pracownik tymczasowy pracuje w Polsce krótko (średnio 8 tygodni), to jakiekolwiek doświadczenie zawodowe zawsze jest lepiej odbierane niż jego całkowity brak.

Kandydat, który ma za sobą staż lub praktykę, może podczas rozmowy kwalifikacyjnej odwoływać się do swoich doświadczeń a to zawsze robi dobre wrażenie. Ponadto tacy kandydaci zwykle lepiej panują nad stresem podczas rekrutacji i ogólnie robią lepsze wrażenie. Nawet jeśli w ofercie pracy widnieje zapis „doświadczenie niewymagane” pracodawca niemal na pewno chętniej zatrudni kogoś, kto już zna realia rynku pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.