Staż i praktyka w Polsce? To wciąż parzenie kawy za wpis w indeksie

Jak skończyć ze stażami podczas których jedyną zaawansowaną technologią jest ekspres do kawy? Trzeba zdać sobie sprawę z korzyści, jakie dobrze przygotowany program praktyk i staży może przynieść nie tylko studentom i uczelniom, ale także firmom, które ich przyjmują.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Staż i praktyka w Polsce? To wciąż parzenie kawy za wpis w indeksie

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

22 paź 2013 6:02


- W Polsce ponad 95 proc. firm stanowią firmy małe i średnie, które w przeważającej większości nie mają wdrożonych standardów realizacji staży i praktyk - mówi Paulina Zaręba, PR menedżer z Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.

Zdaniem ekspertów to właśnie te firmy mocno zaniżają standardy. Młodych ludzi mają u siebie tylko po to, aby wykonywali te prace, na które pełnoetatowym pracownikom szkoda czasu. Ponadto w wielu firmach praktykant czy stażysta to wciąż balast, którym trzeba się zająć, a który wymaga dużo uwagi, bo i tak przecież jeszcze niczego nie potrafi. Tymczasem takie podejście przedsiębiorców do tej sprawy nie tylko demotywuje młodych na starcie ich drogi zawodowej, ale też może stać się prawdziwą stratą dla biznesu.

- Program stażowy jest u nas filarem rekrutacji. To doskonały moment na wyłapanie z rynku ludzi z prawdziwym potencjałem - mówi Artur Pałasz, kierownik ds. zarządzania zasobami ludzkimi w TRW Steering Systems Poland. - Pracodawcy nie powinni oczekiwać od tych osób specjalistycznej wiedzy, ale to nie jest też tak, że ci ludzie się nie nadają. Trzeba jednak skupić się na ich potencjale i traktować ich obecność w firmie jako inwestycję - podkreśla.

O tym, że warto, świadczy chociażby załoga TRW, w której kierownicy, grono menedżerów i kilku dyrektorów również należy do grupy „absolwentów" programów stażowych.

Katarzyna Musialska, HR Business Partner w JCommerce, uważa, że w przypadku branży informatycznej, w jakiej działa firma, w której pracuje, staże są szansą zdobycia specjalistów, o których obecnie na rynku trudno.

- W naszej firmie ok. 90 proc. osób po stażach jest zatrudnianych. Poza tym swoimi wrażeniami z pracy w naszej firmie stażyści dzielą się ze swoimi kolegami. Dzięki temu nie mamy dziś najmniejszego problemu ze znajdowaniem stażystów, bo oni sami się do nas zgłaszają. W dodatku możemy wybierać naprawdę największe perły na rynku - mówi Musialska.

Sukcesu nie osiągnie się jednak solo. Jeśli tylko kilka firm na rynku będzie miało w swoją kulturę organizacyjną wpisane ramowe zarządzanie stażami i praktykami, to długo nie będzie można oderwać od tej formy aktywności zawodowej łatki parzenia kawy czy kserowania dokumentów. Im więcej firm na poważnie będzie traktowało swoich młodych podopiecznych, tym większa będzie korzyść wspólna dla biznesu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA