Silesia HR Trends 2015: Praca dla inżyniera jest, ale czy są kandydaci?

– Współpraca firm z uczelniami jest nakierowana nie tylko na rozwój centrów badawczo-rozwojowych, ale również na chęć uzyskania dostępu do najlepszych absolwentów – mówi Artur Pałasz, dyrektor centrum rekrutacji na Europę Centralną w ZF TRW.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Silesia HR Trends 2015: Praca dla inżyniera jest, ale czy są kandydaci?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

28 paź 2015 13:57


Choć współpraca biznesu ze szkolnictwem wyższym pozostawia wiele do życzenia, to jednak zdaniem ekspertów sytuacja poprawia się. Uczelnie są coraz bardziej otwarte na przedsiębiorców.

– Już cztery lata temu staraliśmy się nawiązać współpracę z przedstawicielami uczelni. Dziś jest inaczej – od samego początku możemy liczyć na otwartość ze strony nauki – mówi Artur Pałasz, dyrektor centrum rekrutacji na Europę Centralną w ZF TRW.

Pałasz zwraca również uwagę na postawę przedsiębiorców, która czasem utrudnia współpracę z uczelniami.

– Miałem przyjemność uczestniczyć w kilku spotkaniach, w których brali udział przedstawiciele firm i uczelni. W wielu punktach oczekiwania pracodawców były niespójne. Ciężko było stworzyć wspólny plan. Propozycje dla uczelni były szyte pod konkretne firmy. Pracodawcy powinni występować razem, ponieważ w atmosferze niezgody ciężko było nawiązać współpracę – komentuje Pałasz.

– Nie powinno się skupiać tylko na tym, co mogą dać uczelnie. Trzeba też zobaczyć, co firmy chcą dać od siebie – dodaje.

Arkadiusz Hołda, kanclerz Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, prezes TVS, przytacza przykład dwóch międzynarodowych koncernów, których oczekiwania są zupełnie inne. Pierwszy z nich zamówił pięcioletni cykl kształcenia z bardzo wąskiej dziedziny.

Arkadiusz Hołda, kanclerz Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, prezes TVS Arkadiusz Hołda, kanclerz Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, prezes TVS

– Edukacja bazuje na nowoczesnym sprzęcie diagnostycznym, dlatego powstanie zupełnie nowy zawód – pół lekarz, pół inżynier. Absolwenci tego kierunku będą mieli zapewnioną pracę – wyjaśnia Hołda.

Z kolei drugi koncern chce kształcić informatyków w trzyletnim cyklu. – Nie potrzebują wybitnych specjalistów, ale kilkaset osób rocznie z podstawowym wykształceniem – tłumaczy Hołda.

O problemie mówi również Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering, który podkreśla, że w Polsce brakuje zaufania i współpracy między firmami.

– Często jest tak, że jedna firma buduje swoje centrum badawczo-rozwojowe i tylko ona z niego korzysta. Wówczas obłożenie badań wynosi zaledwie 15 proc. – ocenia Szpikowski. – Warto budować układ współpracy dla większej grupy firm. Tak właśnie jest w przypadku centrum kompetencji Volkswagena, za które jesteśmy odpowiedzialni. Projekt będzie służył nie tylko VW, ale również okolicznym firmom z branży motoryzacyjnej – dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.