Saługa: Chcemy, by młodzież w zawodówkach odbywała praktyki w prawdziwych firmach

- Samorząd woj. śląskiego chce koordynować pilotażowe projekty dotyczące szkolnictwa zawodowego - zapowiedział marszałek tego regionu Wojciech Saługa.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Saługa: Chcemy, by młodzież w zawodówkach odbywała praktyki w prawdziwych firmach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

18 mar 2015 9:34


- Chcemy zacząć od pilotażu – budowania współpracy, jak mogłoby to wyglądać i na czym polegać. Generalnie ma to polegać na tym, że młodzież chodząc do szkoły jednocześnie praktyki odbywa na prawdziwych urządzeniach w prawdziwych firmach - wskazał Wojciech Saługa.

Taki system, nazywany dualnym (czyli nauka teorii zawodu w szkole zawodowej przy jednoczesnej praktyce u pracodawcy), uznawany jest za jeden z najefektywniejszych systemów szkolnictwa zawodowego.

Mówiąc o budowaniu współpracy marszałek wyjaśnił, że chodzi o koordynację działań Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE), pracodawców, prezydentów miast, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach (WUP), instytucji zarządzających środkami europejskimi oraz kuratorium oświaty.

Czytaj też: System dualny jako model edukacji zawodowej w Polsce istnieje, ale szkoły i urzędy nie są chętne do współpracy

Saługa przypomniał, że KSSE jest m.in. zaangażowana w rządowe działania dotyczące szkolnictwa zawodowego. Zaczęła np. badać zapotrzebowanie pracodawców na konkretnie wyspecjalizowanych pracowników w zestawieniu z ofertą miejscowych szkół zawodowych. Prezydentom miast podlegają szkoły; WUP – prócz prowadzenia zadań m.in. w tym zakresie - dysponuje częścią środków europejskich na te cele.

- Wydaje mi się, że samorząd województwa powinien być koordynatorem tych działań. (…) Gdyby to zaczęło wychodzić, byłby ciekawy projekt na lata - ocenił marszałek. - My jednak całego szkolnictwa zawodowego nie wprowadzimy w ramy systemu dualnego, bo nie jesteśmy w stanie – to będzie jakiś element tych działań - zastrzegł wyjaśniając, że chodzi o skalę potrzebnych środków.

- To będą na początek, jakby zebrać w całość, dwie, trzy może cztery klasy. Chcemy na razie wciągać tych chętnych, którzy przetrą nam ścieżki - dodał Saługa.

Z jego relacji na temat dotychczasowych rozmów z przedsiębiorcami wynika też, że w kontekście praktyk zawodowych w systemie dualnym oczekują oni przede wszystkim środków na (zwykle niewielkie) wynagrodzenia dla pracujących w ten sposób uczniów. - Ten uczeń wykonuje pracę, czyli może zarabiać. Niekoniecznie – wydaje się – musi być finansowany spoza firmy. Jeśli firmy na to się nie zgodzą, będzie kłopot - uznał marszałek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA