Rynek pracy w Polsce i w Niemczech czeka na migrantów

• Dostęp do europejskiego rynku pracy powinni mieć ludzie o wysokich kwalifikacjach.
• Wiceminister Stanisław Szwed z nadzieją patrzy na studentów i pracowników z Ukrainy.
• Trzeba też zadbać o kształcenie zawodowe młodzieży i bezrobotnych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rynek pracy w Polsce i w Niemczech czeka na migrantów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 mar 2016 21:09


Otwarcie na pracowników o wysokich kwalifikacjach z innych krajów to jedno z remediów na starzenie się społeczeństw i niedobory sił roboczych – mówili w czwartek uczestnicy debaty "Migranci wykwalifikowani w Polsce i Niemczech".

Podczas konferencji zorganizowanej przez Instytut Spraw Publicznych i Fundację im. Friedricha Eberta i ambasadę RFN w Warszawie przypomniano, że według wyliczeń Komisji Europejskiej w 2060 r. prawie jedna trzecia Europejczyków będzie miała ponad 65 lat, a udział osób w wieku 15-64 lat spadnie z 67 do 56 procent. Odsetek osób w wieku produkcyjnym w Niemczech zmniejszy się o blisko 29 procent, a w Polsce o 34,5 procent, stąd imigracja jest postrzegana jako jedno z rozwiązań tego problemu.

Wiceminister pracy Stanisław Szwed zauważył, że choć mowa o migracji pracowników wykwalifikowanych i wydaje się, że kontrowersji nie powinno być, jednak się pojawiają, szczególnie w naszym kraju, gdzie dotychczas tendencja polegała na migracji za granicę.

- Musimy ją odwrócić – dodał. Za sygnał korzystnych zmian wiceszef MRPiPS uznał, że z Ukrainy przybywają do Polski nie tylko robotnicy do prostych prac, ale i wykwalifikowani pracownicy i studenci.

Szwed podkreślił, że budowa innowacyjnej gospodarki oznacza konieczność przyjmowania wykwalifikowanych pracowników z zagranicy i stworzenia warunków, by ci, którzy wyjechali z Polski, uznali powrót za atrakcyjny.

- Kiedy spojrzymy na demografię, widzimy, że stoimy przed dużymi zmianami” – powiedział wiceszef Federalnego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej Thorben Albrecht. Zwrócił uwagę, że Polska i Niemcy to łącznie jedna czwarta mieszkańców Unii i „jest nas coraz mniej i coraz starszych”.

- Nawet jeśli do Niemiec przybywa bardzo wielu uchodźców, to ta migracja nie potrafi zatrzymać tych trendów – dodał, zaznaczając, że trzeba zadbać, by dostęp do europejskiego rynku pracy mieli ludzie o wysokich kwalifikacjach.

Zwrócił uwagę, że brak pracowników w zawodach technicznych i naukach przyrodniczych będzie oznaczał spadek produkcji i mniejsze wpływy z podatków, a w konsekwencji spadek poziomu życia. Zapowiedział uruchomienie pilotowego programu wzorowanego na polityce imigracyjnej Australii i Kanady. Zaznaczył, że ściąganie pracowników z innych krajów nie może być jedynym sposobem – trzeba dbać o kształcenie zawodowe młodzieży i bezrobotnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA