RPD: nie możemy sobie pozwolić na segregację dzieci w szkole

Na segregację nie możemy sobie pozwolić w żadnym obszarze życia, także w edukacji - uważa rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Jego zdaniem integracja w szkole jest korzystna dla wszystkich uczniów - korzystają na niej i dzieci z niepełnosprawnością, i dzieci bez deficytów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

RPD: nie możemy sobie pozwolić na segregację dzieci w szkole

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AS

24 kwi 2016 16:14


RPD odniósł się do doniesień "Gazety Wyborczej", z których wynika, że rząd nie popiera tzw. włączającego systemu kształcenia i uważa, że dzieci niepełnosprawne powinny się uczyć w szkołach specjalnych, a jeśli trafią do szkoły powszechnej, powinny być dla nich tworzone klasy wydzielone. Taki wniosek dziennikarz "GW" wyciągnął po spotkaniu wiceszefowej MEN Teresy Wargockiej z nauczycielami w Krakowie. Informację tę prostowała dzień później szefowa MEN Anna Zalewska.

Michalak powiedział PAP, że ma nadzieję, iż ta informacja ma jedynie charakter medialny, a nie realny. "Bardzo źle by się stało, gdybyśmy zaczęli cofać się w czymś, w czym jesteśmy na całkiem niezłym poziomie. Integracja jest potrzebna obu stronom - korzystają na niej nie tylko dzieci z niepełnosprawnością. Dzieci bez deficytów też się czegoś uczą, bo ludziom w dzisiejszych czasach bardzo potrzeba empatii i zrozumienia drugiego człowieka, by nie było mowy nienawiści, dyskryminacji czy przemocy" - powiedział PAP.

Przyznał jednak, że nie każde dziecko z niepełnosprawnością dobrze odnajdzie się w szkole masowej czy integracyjnej. "Szkoły specjalne są placówkami, które powinny być w systemie edukacji i rozwijać się, zajmując się dziećmi, które w żaden sposób nie znajdą się w systemie włączeniowym" - zaznaczył.

W opinii Michalaka, jeśli dziś mielibyśmy mówić o problemie, to są nim bardziej dorośli niż dzieci. "Dorośli, którzy nie rozumieją na czym polega godność człowieka, prawa dziecka i podmiotowość dziecięca każdego dziecka" - zaznaczył. Zwrócił uwagę na konieczność rozwijania systemu pomocy psychologiczno-pedagogicznej, by pewne rzeczy nie funkcjonowały tylko na papierze, a faktycznie pomagały dzieciom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. "Nie zawsze szkoła, nauczyciel czy gmina wypełniają to, co powinny w stosunku do tych uczniów" - dodał.

MEN zapewnia, że nie ma mowy o dyskryminacji czy izolowaniu dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. "Zadaniem ministra edukacji narodowej jest to, aby realizować edukację włączającą zgodnie z oczekiwaniami rodziców i uczniów. Dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi powinny w ramach swoich możliwości uczyć się w szkołach ogólnodostępnych" - czytamy w komunikacie resortu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA