Resort nauki chce wesprzeć badaczy w walce o granty

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) we współpracy z Polską Akademią Nauk powoła biuro, które zapewni naukowcom wsparcie administracyjno-organizacyjne podczas zabiegania o granty - zapowiedział w środę 30 grudnia minister nauki Jarosław Gowin.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Resort nauki chce wesprzeć badaczy w walce o granty

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AS

31 gru 2015 8:07


"Polscy badacze indywidualni czy zespoły badawcze rzadko otrzymują prestiżowe granty międzynarodowe" - ocenił wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w środę w Warszawie na spotkaniu z mediami. Dodał, że Polacy wypadają "dramatycznie źle" choćby pod względem uzyskiwania jednych z prestiżowych grantów Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC). Przypomniał, że Polacy zdobyli ich 21, podczas gdy dużo mniejsze od nas Węgry - aż 35.

"Wydaje nam się, że ilość tych grantów jest niewspółmiernie mała w stosunku do rzeczywistego potencjału naukowego polskich uczonych" - ocenił Gowin.

Uznał, że jedną z głównych przyczyn problemu jest brak wsparcia instytucjonalnego. "W większości krajów Unii Europejskiej istnieją wyspecjalizowane instytucje, które wspierają uczonych, a chociażby dbają o odpowiedni poziom językowy wniosków, składanych w języku angielskim. Nawet takie kryterium czasami decyduje o tym, czy jakiś projekt ma szanse na uzyskanie grantu, czy też nie" - podkreślił.

Dlatego - jak tłumaczył - jego resort we współpracy z Polską Akademią Nauk powoła instytucję, która będzie pomagała naukowcom przy zdobywaniu grantów, zapewniając im administracyjno-organizacyjne wsparcie.

Przeszkodą wymogi formalne

"Granty są często odrzucane z powodu wymogów formalnych: pomysł może być świetny, badacz może być przygotowany, natomiast nie spełnia któregoś z kryteriów. Biuro ma w tym pomóc - dodała podsekretarz stanu w MNiSW Teresa Czerwińska. - Będziemy wspierać koncepcje badaczy, którzy chcą aplikować o tzw. granty z najwyższej półki".

Czerwińska zastrzegła, że koncepcja biura jest na razie wstępna. Według niej resort rozważa zatrudnienie w biurze 5-7 osób, "fachowców co najmniej europejskiej klasy". Szacuje się, że na uruchomienie biura potrzeba ok. 400-500 tys. zł.

"Po młodszych kolegach widzę, że oni boją się biurokracji przy zgłaszaniu" - potwierdził nowy szef Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA), prof. Krzysztof Diks z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodał, że młodzi naukowcy są świetne przygotowani merytorycznie. Przerastają ich jednak często formalności związane ze złożeniem wniosku o grant, opracowaniem budżetu czy orientacją w unijnych przepisach. Takie obowiązki bardzo ich też obciążają i odciągają od właściwej pracy - badawczej czy dydaktycznej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.