Reforma szkolnictwa zawodowego wywoła kolejną falę emigracji?

MEN planuje reformę szkolnictwa zawodowego. Pojawiają się obawy, że zwiększy to liczbę emigrantów. Czy lepiej przygotowani do pracy młodzi ludzie będą chętniej wyjeżdżać za granicę, gdzie mogą liczyć na lepsze zarobki?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Reforma szkolnictwa zawodowego wywoła kolejną falę emigracji?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

20 paź 2014 9:44


Joanna Kluzik-Rostkowska, minister edukacji narodowej zapowiedziała odbudowę szkolnictwa zawodowego. MEN chce dostosować szkoły do potrzeb rynku pracy, dlatego istotna jest współpraca szkolnictwa z biznesem. Zmianom ma także ulec jakość i efektywność edukacji.

Czytaj też: Ministerstwo chce ożywić szkoły zawodowe za 820 mln euro

W Polsce brakuje wykwalifikowanych pracowników fizycznych, jednak jak wynika z badań prowadzonych przez urzędy pracy, które śledzą losy absolwentów, co trzecia osoba z wykształceniem zawodowym mówi, że chce opuścić kraj.

- Oferty pracy dla kucharzy, murarzy czy spawaczy nie wymagają najczęściej nostryfikacji umiejętności. Liczą się konkretne umiejętności, a nie „papier”. Absolwent marketingu i zarządzania może mieć problem ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie za granicą. Z mojego punktu widzenia ten pomysł rządu spowoduje tylko, że Brytyjczycy i Niemcy dostaną po prostu więcej lepiej wyuczonych niebieskich kołnierzyków z Polski – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Łukasz Kuncewicz z serwisu poloniusz.pl.

Czytaj też: Kluzik-Rostkowska: Szkolnictwo zawodowe ma sens tylko wtedy, gdy jest skorelowane z rynkiem pracy

Takich obaw nie ma Ministerstwo Edukacji Narodowej. Planowane zmiany mają być wprowadzane we współpracy z pracodawcami, którzy wskażą jakich pracowników potrzebują. - Myślę, że jeśli młoda osoba kończy szkołę, to najważniejsza dla niej jest gwarancja pracy, a nie wysokość wynagrodzenia - komentuje dla „DGP” Joanna Dębek, rzeczniczka MEN.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA