PSL chce przyciągnąć na uczelnie więcej studentów z zagranicy

Przyciągnięcie na polskie uczelnie 500 tys. studentów z zagranicy to kolejna z propozycji przygotowanego w Ministerstwie Gospodarki pakietu, który miałby być punktem wyjścia do dyskusji nt. nowego otwarcia programowego koalicji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PSL chce przyciągnąć na uczelnie więcej studentów z zagranicy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 wrz 2013 13:42


Robocza wersja opracowanego w resorcie dokumentu, do której dotarła, jest zatytułowana "PSL. Pakiet stymulacyjny - nasz dekalog".

Pakiet zakłada stworzenie programu 500 tys. studentów zagranicznych na polskich uczelniach do 2020 roku, co ma się wiązać z uproszczeniem zasad przyznawania wiz studentom przyjeżdżającym na studia lub do pracy.

Wiceszef resortu gospodarki Jerzy Pietrewicz pytany o tę propozycję powiedział PAP, że pozwoli ona rozwiązać "za jednym zamachem kilka problemów", w tym - z naborem nowych studentów przez polskie uczelnie z powodu niżu demograficznego.

- Żyjemy w otwartym społeczeństwie i świecie. Jest szansa uzupełniania tych ubytków nawet przy założeniu, że część tych studentów - z otwartymi umysłami i potencjałem intelektualnym - osiądzie (w Polsce) - mówił Pietrewicz.

Zaznaczył, że obecnie w Polsce jest 3 mln studentów, więc 500 tys. będzie stanowiło ok 20 proc. ogółu studiujących. To oznacza 100 tys. zagranicznych na roku. Nie jest to więc taka ogromna liczba" - ocenił. Jego zdaniem trzeba będzie zwiększyć liczbę stypendiów oferowanych cudzoziemcom, ale większość powinni stanowić studenci komercyjni.

Według wiceministra Polska jest atrakcyjnym krajem dzięki członkostwu w Unii Europejskiej i może zaoferować pięcioletnią wizę wjazdową do UE. - To jest dobro rzadkie i cenne dla krajów Wschodu, czy Afryki, bo mogą się dostać na obszar UE - ocenił.

Jak zaznaczył, ważne jest przygotowanie służb MSW i MSZ do dokonywania selekcji, czyli "stworzenia sita, by nie dostały się (do Polski) osoby, których nie chcielibyśmy widzieć".

Pietrewicz uważa też, że studenci, którzy wrócą do swoich krajów, będą ambasadorami polskiej gospodarki i kultury. - Dzisiaj jeszcze jesteśmy beneficjantami tego, że kiedyś uczyliśmy studentów afrykańskich, czy wietnamskich. Okazuje się, że w wietnamskim rządzie można by rozmawiać po polsku, tak jak w Knesecie - zaznaczył.

- To tworzy pewien klimat i daje szanse na to, że w kolejnych pokoleniach będziemy mieli osoby z sentymentem do polskiej gospodarki - dodał.

W pakiecie stworzonym w resorcie gospodarki znalazł się też pomysł wprowadzenia obowiązkowych - łącznie ok. półrocznych - praktyk "w sferze gospodarczej" dla studentów kierunków związanych z gospodarką. - Kształcimy potencjalnych ambasadorów polskich produktów - napisano w dokumencie.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.