Pracodawcy stawiają Annie Zalewskiej warunki

Minister edukacji narodowej była gościem IV Ogólnopolskiej Konferencji Samorządu i Oświaty "Edukacja Przyszłości".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawcy stawiają Annie Zalewskiej warunki

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

15 mar 2017 21:00


• Minister Zalewska poinformowała, że w kwietniu przedstawi plan podwyżek dla nauczycieli, tego, jak mają wyglądać i ile wynosić.

• Powiedziała też o warunkach, jakie stawiają pracodawcy.

• Chcą np. umów lojalnościowych, dających pewność, że wykwalifikowany uczeń zostanie u nich, przynajmniej przez określony czas, i będzie pracował.

W swoim wystąpieniu Zalewska przypomniała, że to właśnie w Toruniu w czerwcu ubiegłego roku przedstawiła założenia reformy edukacji.

"W kwietniu, zgodnie z obietnicą, bo nie uchybiłam żadnemu ze swoich zobowiązań, pokażemy podwyżki i plan tego, jak one mają wyglądać i ile będą wynosić" - przypomniała.

W swoim wystąpieniu Zalewska odniosła się też do szkół branżowych, które będą nowym elementem systemu edukacji - mają zastąpić zasadnicze szkoły zawodowe. Jak mówiła, "kłania się nisko każdemu - nauczycielom, dyrektorom, samorządowcom, którzy nie pozwolili na likwidację szkół zawodowych. (…) Z istniejących dobrych rzeczy i wzorców musimy teraz stworzyć system. Nazwa tych szkół powstała z rozmów z dziećmi. To one jej chciały" - podkreśliła.

"Młodzi ludzie powiedzieli nam jednoznacznie, że decyzję o tym, gdzie młody człowiek idzie do szkoły podejmuje rodzic, który przez całe życie słyszał, że jeżeli ktoś się nie będzie uczyć, to pójdzie do zawodówki. To był kluczowy moment, w którym zrozumieliśmy i olśniło nas, że nawet jeżeli weźmiemy na bilbordy najprzystojniejszych młodych mężczyzn z tych szkół, to nie wypromujemy szkolnictwa zawodowego" - powiedziała Zalewska.

Mówiła też o roli i miejscu pracodawców w nowym systemie edukacji, m.in. o ich wkładzie finansowym w szkolnictwo zawodowe oraz o tym, że egzaminy zawodowe mogą odbywać się w istniejących zakładach pracy. "(Pracodawcy - red) stawiają pewne warunki, do czego oczywiście mają prawo. Chcą np. umów lojalnościowych, dających pewność, że wykwalifikowany uczeń zostanie u nich, przynajmniej przez określony czas, i będzie pracował. (..) Są również pieniądze europejskie, którymi dysponują urzędy marszałkowskie".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA