Pracodawcy inwestują w edukację pracowników

Inwestycja w szkolenia lub studia pracowników jest alternatywą wobec szukania specjalistów na rynku. Warunki umów szkoleniowych reguluje kodeks pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawcy inwestują w edukację pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

29 wrz 2015 13:19


Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w sierpniu bez pracy było 10 proc. Polaków. To najlepszy wynik od grudnia 2008 roku, oznacza jednak również, że na krajowym rynku coraz trudniej znaleźć chętnych do pracy.

O ile jeszcze przy takim poziomie bezrobocia zajęcia mogą poszukiwać ludzie mniej wykwalifikowani, o tyle specjalistów zaczyna brakować. Coraz częściej pracodawcy zaczynają się więc przymierzać do przeszkolenia osób, które już u nich pracują, czyli podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

– Oznacza to nabywanie i uzupełnianie wiedzy oraz umiejętności przez pracownika za zgodą pracodawcy bądź z inicjatywy pracodawcy – podkreśla Alicja Biernat, adwokat w kancelarii Eir Legal. 

– Najczęściej mówimy tutaj o różnego rodzaju studiach, czy to studiach magisterskich, czy licencjackich, bardzo popularnymi formami podnoszenia kwalifikacji zawodowych są również studia podyplomowe. Do tego dochodzą wszelkiego rodzaju kursy językowe, również kursy uznawane za granicą, jak ACCA bądź MBA, a także szereg kursów specjalistycznych, które służą np. awansowaniu pracownika - dodaje.

Obowiązki pracodawcy

Kodeks pracy w artykule 94. mówi m.in. o tym, że pracodawca jest zobowiązany do umożliwienia pracownikom podnoszenia kwalifikacji zawodowych. W praktyce nie jest to, jak twierdzą specjaliści od prawa pracy, bezwarunkowy obowiązek, ale możliwość, z której obie strony mogą skorzystać.

– Wiadomo, że jeśli pracodawca uważa, że na danym stanowisku konieczne są pewne dodatkowe kwalifikacje czy dodatkowe umiejętności bądź że na takim stanowisku przydadzą się te dodatkowe kwalifikacje, wówczas często decyduje się sfinansować pracownikowi takie studia czy kurs – mówi mec. Alicja Biernat. 

Pracownik również może liczyć na szereg udogodnień. Te wzajemne prawa i obowiązki pracodawca i pracownik uzgadniają w umowie szkoleniowej zwanej potocznie „lojalką”.

Urlopy szkoleniowe

Jeśli chodzi o uprawnienia pracownika, to tutaj najważniejsze są urlopy szkoleniowe. Bo warto zauważyć, że pracodawca, jeśli zgodzi się już na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika, musi później temu pracownikowi udzielić urlopów szkoleniowych.

Do przygotowania się na egzamin uznający kwalifikacje zawodowe pracownik może otrzymać 6 dni urlopu, a jeśli będzie to egzamin dyplomowy – nawet 21 dni. Dodatkowo pracodawca musi zwalniać pracownika na czas konieczny na dojazd na zajęcia oraz na uczestnictwo w tych zajęciach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Szef 2015-09-30 13:36:53

Wiele razy wysyłałem moich pracowników, aby dokształcili się i podnieśli swoje kwalifikacje. Wielu z moich pracowników pracuje u mnie już prawie 20 lat, a przez długi czas mieli wykształcenie średnie. W zeszłym roku wysłałem część z nich na podyplomówki, część na studia licencjackie. Zależy mi na pracownikach, którzy sprawdzają się w mojej firmie od lat, którzy chcą ze mną pracować i na których od zawsze mogę polegać. Zatrudniałem w międzyczasie także wielu młodych, świeżo po studiach, ale to nie jest to samo, co wierny pracownik od lat. Wolę zainwestować w sprawdzoną osobę niż tracić czas na kogoś kto chce pobyć u mnie tylko rok i wpisać sobie dobrą firmę do CV. Swoich pracowników doszkalam najczęściej na lubelskiej WSPiA. Mamy rabaty grupowe, moi pracownicy są zadowoleni z zajęć i co najlepsze śmieją się, że wykładowcy uważają ich za najbardziej wymagających słuchaczy na roku akademickim ;)