Potrzebujemy inicjatyw sprzyjających komercjalizacji wiedzy i wzrostowi innowacyjności gospodarki

– Przez niedostosowanie ofert i jakości kształcenia do faktycznych potrzeb rynku pracy, w niedalekiej przyszłości możemy się spodziewać poważnych perturbacji związanych ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych kadr – mówi ekspert Pracodawców RP Monika Zaręba.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Potrzebujemy inicjatyw sprzyjających komercjalizacji wiedzy i wzrostowi innowacyjności gospodarki

PODZIEL SIĘ


Autor: GK

21 paź 2013 8:46


Według prognoz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wskutek postępującego niżu demograficznego, w latach 2023-2025 liczba studentów na polskich uczelniach spadnie do ok. 1,25 mln osób wobec 1,67 mln studiujących w roku akademickim 2012/2013.

- Szkoły wyższe już teraz zaczynają doświadczać pierwszych symptomów spadku liczby studentów, ale prawdziwy problem stoi dopiero przed nimi - mówi ekspert Pracodawców RP Monika Zaręba.

Przypomina, że zmniejszająca się liczba studentów to efekt wyraźnego spadku urodzeń w latach 90. Ten negatywny trend niestety się utrzymuje. Współczynnik dzietności kształtuje się w Polsce zaledwie na poziomie ok. 1,3 proc., podczas gdy dla zachowania zastępowalności pokoleń powinien on wynosić 2,1-2,15 proc.

Czytaj też: Biznes narzeka na edukację i poziom przygotowania absolwentów

- W niedalekiej przyszłości możemy się spodziewać poważnych perturbacji, związanych ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych kadr - mówi Zaręba.

W debacie publicznej silnie zaznacza się także jeszcze inny problem wielu polskich szkół wyższych. Dotyczy on niedostosowania ofert i jakości kształcenia do faktycznych potrzeb rynku pracy.

- Brak odpowiedniego programu nauczania w połączeniu z niżem demograficznym doprowadzi do likwidacji znacznej części wyższych uczelni - prognozuje Monika Zaręba.

Według niej przetrwają przede wszystkim te szkoły, które zadbają o wzrost jakości edukacji. W jej opinii, aby oferta akademicka bardziej uwzględniała realia gospodarcze i zapotrzebowanie firm, niezbędna jest współpraca uczelni z przedsiębiorcami.

- Umożliwi to systematyczną i adekwatną do zmieniających się potrzeb aktualizację programów kształcenia oraz dobór odpowiedniej kadry dydaktycznej, z uwzględnieniem wykładowców będących praktykami w danym zawodzie - uważa ekspert organizacji.

W związku ze spadającą liczbą studentów polskie uczelnie będą musiały się również zmierzyć z problemem mniejszych środków finansowych. Z jednej strony będzie to wymagało bardziej efektywnego gospodarowania posiadanymi środkami, z drugiej zaś powinno mobilizować uczelnie do poszukiwania dodatkowych źródeł finansowania.

Potrzeba także zdecydowanego i konsekwentnego wsparcia ze strony państwa, które zachęci naukowców i przedsiębiorców do angażowania się we wspólne inicjatywy, sprzyjające komercjalizacji wiedzy oraz wzrostowi innowacyjności polskiej gospodarki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

NiT 2013-10-21 14:23:54

Dywagacje około problemu. Przedsiębiorcy muszą sobie sami wychować i wykształcić specjalistów. Na rynku edukacyjnym "kupuje się" jedynie "pospółkę" kadrową. Z tym "zakupem" nie ma żadnego problemu. Przeciwnie - jest jej nadmiar, a brak dla niej pracy.

REKLAMA