Polskie uczelnie muszą postawić na silne przywództwo i większą otwartość

Polskie uczelnie potrzebują nowoczesnego ustroju oraz szerokiej autonomii zarządczej i finansowej, która pozwoliłaby im w pełni wykorzystać posiadany potencjał w wymiarze badawczym oraz dydaktycznym.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polskie uczelnie muszą postawić na silne przywództwo i większą otwartość

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

22 paź 2015 11:50


Od lat 90. XX wieku w europejskich uniwersytetach zachodzą poważne zmiany ustrojowe, pozwalające im na funkcjonowanie w złożonym, międzynarodowym i wysoce konkurencyjnym otoczeniu. Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym nie podjęto dotąd żadnych gruntownych reform mających na celu modernizację struktury i sposobu zarządzania instytucjami akademickimi.

Inspiracja dla polskich uczelni

Wiele europejskich krajów takich jak choćby Holandia, Portugalia czy Austria dokonało w ostatnich dekadach głębokich reform ustrojowych instytucji akademickich. Wybór akurat tych trzech krajów jako studium przypadku nie jest przypadkowy.

Z jednej strony, wprowadzone reformy świadczą o tym, że w tych krajach władze centralne prowadzą aktywną politykę wobec szkolnictwa wyższego. Jednocześnie jednak uczelnie w tych krajach bardzo się od siebie różnią. Holenderskie szkoły wyższe uchodzą za najbardziej przedsiębiorcze w kontynentalnej części Europy, austriackie uniwersytety są głęboko osadzone w tradycji humboldtowskiej, a portugalskie stosunkowo niedawno przeszły proces intensywnej demokratyzacji.

- Niezależnie od odmiennych tradycji każdy z tych krajów wprowadził reformy ustroju uczelni, których celem było nadanie uczelniom sterowności zarządczej oraz budowanie pomostów między uniwersytetami a zewnętrznymi interesariuszami. W szkolnictwie wyższym nie sposób implementować reformy na zasadzie „kopiuj-wklej”, dlatego raport oferuje analizę rozwiązań reformatorskich w trzech krajach o odmiennej tradycji akademickiej – mówi Dominik Antonowicz z instytutu socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, współautor raportu.

Za dużo przepisów, zbyt mała autonomia

W Polsce ustrój uczelni po 1989 roku pozostaje autarkiczny, nieprzejrzysty i ukierunkowany na poszukiwanie kompromisu między interesami różnych warstw społeczności uniwersyteckiej. Brak transparentności i społecznej odpowiedzialności (rozliczalności) pozostawia uniwersytet w rękach społeczności akademickiej, czyniąc z niego bezpieczną, często wygodną i autonomiczną instytucję.

- Badani eksperci (rektorzy, prorektorzy) zgodnie wskazywali, że polskie uczelnie ogranicza gorset biurokratycznych przepisów oraz autarkiczny model zarządzania. Nadmierna liczba regulacji krępuje działalność uczelni generując nieuzasadnione koszty, ale umożliwia władzom sprawowanie bezpośredniej kontroli nad niemal każdym aspektem funkcjonowania publicznych uczelni, ograniczając ich autonomię do absolutnego minimum – tłumaczy Dominik Antonowicz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA