Polskie uczelnie handlują wizami

Polskie uczelnie zamiast kształcić studentów zza granicy, udają że uczą, a cudzoziemcy mogą łatwo zdobyć wizę. Potwierdzają to eksperci, którzy twierdzą, że internacjonalizacja zaczyna przeradzać się w Polsce w patologię.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polskie uczelnie handlują wizami

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

20 mar 2014 9:55


Blisko dwa razy więcej studentów wyjeżdża za granicę na studia, niż przyjeżdża do nas z obcych krajów. Polskie uczelnie nie zachęcają zagranicznych studentów swoją renomą, lecz kuszą wizami. - Internacjonalizacja w części szkół wyższych przeradza się w patologię. Na przykład polega na sprzedawaniu wiz do Schengen - mówi dla „Dziennika Gazety Prawnej" prof. Marek Rocki, przewodniczący Polskiej Komisji Akredytacyjnej.

Jak sprzedaje się wizy? „DGP" informuje, że uczelnie zapisują cudzoziemców na listach i pobierają czesne za pierwszy semestr. Z kolei obcokrajowcy otrzymują wizę i mogą jechać do dowolnego kraju Schengen. Niektóre uczelnie wyższe zapisują studentów zza granicy po to, aby otrzymać lepszą ocenę od PKA.

- Jedna ze sprawdzanych przez nas szkół wyższych miała zapisanych dwóch Portugalczyków. Jednak nie prowadziła żadnych zajęć w języku angielskim, nie potrafiła też wskazać, w jakich zajęciach oni uczestniczą. Nie wiem, czy oni tak naprawdę nie pracowali w Biedronce - opowiada na łamach „DGP" prof. Rocki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA