Polscy inżynierowie są super, ale nie potrafią sprostać rozmowie i pracy w grupie

- Komunikacja, umiejętność pracy w zespole, zarządzanie grupą - to muszą poprawić inżynierowie. To również kamyczek do ogródka uczelni, żeby nie kształciły wielkich umysłów, które później nie potrafią odnaleźć się w sytuacji biznesowej – mówi Tomasz Szpikowski, prezes Bergman Engineering.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Polscy inżynierowie są super, ale nie potrafią sprostać rozmowie i pracy w grupie

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

26 mar 2014 6:20


Z badań przeprowadzonych przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie Kompanii Piwowarskiej wynika, że to nie wiedza merytoryczna, lecz właśnie umiejętności miękkie stanowią w opinii szefów o potencjale pracownika. Niestety, z tym najgorzej u inżynierów, dla których nie ma już taryfy ulgowej w tym zakresie. Jak to zmienić?

Zdaniem Szpikowskiego już na studiach powinny być takie przedmioty, jak: prezentacja, praca w zespole, zarządzanie zespołem, raportowanie, motywowanie - więcej rzeczy związanych z zarządzaniem, dołożonych do twardych aspektów edukacji. I studenci powinni się w tym szkolić, bo potem jest im bardzo trudno.

- Jeśli ktoś nigdy nie kierował zespołem, a potem nagle musi się tym zająć, albo nigdy nie prowadził projektu, a musi zachęcić innych inżynierów, żeby współpracowali przy projekcie, to sobie z tym nie radzi, więc się męczy, czasem stresuje. Na politechnikę musi trafić więcej nauk humanistycznych - wyjaśnia.

Takie też są oczekiwania pracodawców. - Według nich umiejętność pracy w zespole, współpracy oraz umiejętność uczenia się są podstawowymi cechami inżyniera przyszłości - mówi Renata Skrzypczak, kierownik Centrum Praktyk i Karier Studentów i Absolwentów Politechniki Poznańskiej.

Dlatego Politechnika Poznańska postanowiła zadbać o rozwój studentów opuszczających jej mury, realizując projekty "Era inżyniera" oraz "Inżynier przyszłości". W pierwszym z nich w ciągu czterech lat udział wzięło ponad 1800 osób, korzystając z oferty szkoleń miękkich, drugi - wciąż trwa, a politechnika udowadnia, że nie jest wcale tak, że po stronie uczelni wyższych nie dzieje się w tej dziedzinie zupełnie nic.

- Pracodawcy zgłaszali nam opinie o wysokim poziomie wiedzy technicznej naszych studentów i absolwentów, ale też o braku umiejętności ich zaprezentowania podczas rozmowy kwalifikacyjnej - mówi Skrzypczak. Dlatego też uczelnia postanowiła zrealizować oba projekty. Czy przynoszą oczekiwane efekty?

- Skorzystałam z dwóch szkoleń - soft skills w języku angielskim oraz Au-toCAD zaawansowany. Oba szkolenia bardzo dużo mi dały. Z wiedzy zdobytej podczas soft skills skorzystałam zaraz po szkoleniu - podczas pisania listów motywacyjnych do zagranicznych pracodawców - mówi Olga Bielińska, studentka zarządzania i inżynierii produkcji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

JERZY 2014-03-27 10:23:37

Autor reportażu żongluje oksymoronami. Jeśli inżynierowie nie potrafią pracować (tutaj w grupie) to nie są super. Większość tych reportaży jest z kosmosu, nie ma co się w to zagłębiać, bo można wyorbitować.
Pozdrawiam

REKLAMA