Politechnika Śląska, Politechnika Warszawska oraz Akademia Górniczo-Hutnicza z największą liczbą doktoratów wdrożeniowych

Politechnika Śląska w Gliwicach, Politechnika Warszawska oraz Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie. W tych trzech uczelniach rozpoczęto realizację największej liczby doktoratów wdrożeniowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Politechnika Śląska, Politechnika Warszawska oraz Akademia Górniczo-Hutnicza z największą liczbą doktoratów wdrożeniowych

PODZIEL SIĘ


Autor: KDS

13 lis 2017 15:58


• Wiadomo, na których uczelniach wyższych jest najwięcej chętnych do otrzymania tytułu doktora za rozwiązanie konkretnego problemu u pracodawcy. 

•  Doktoranci otrzymają również podwójne wynagrodzenie – od pracodawcy oraz stypendium Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

• - To kolejny krok zintensyfikowania współpracy naszej uczelni z przemysłem - komentuje prof. Arkadiusz Mężyk, rektor Politechniki Śląskiej w Gliwicach. 

***** 

Od tego roku akademickiego tytuł doktora można zdobyć, korzystając z tzw. doktoratów wdrożeniowych. Uczelnie mogły ubiegać się o pieniądze na prowadzenie stacjonarnych studiów doktoranckich, na których kształcenie doktorantów będzie się odbywało we współpracy z pracodawcami.

Z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że najwięcej tego typu doktoratów będzie prowadzonych na Politechnice Śląskiej w Gliwicach oraz na Politechnice Warszawskiej. Każda z tych placówek rozpoczęła realizację 64 doktoratów wdrożeniowych. Na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie będą to 53 doktoraty wdrożeniowe. 

– To kolejny krok zintensyfikowania współpracy naszej uczelni z przemysłem. Prowadzenie innowacyjnych badań naukowych, a także wdrażanie ich wyników do gospodarki to podstawowe cele działalności naukowej Politechniki Śląskiej – mówi rektor Politechniki Śląskiej prof. Arkadiusz Mężyk. Jak podkreśla, na realizacji doktoratów wdrożeniowych zyskuje zarówno nasza uczelnia, jak i pracodawca, który otrzymuje rozwiązanie konkretnego problemu w swojej firmie.

- Ale przede wszystkim zyskuje sam doktorant, mogąc realizować karierę naukową i zyskując niezwykle cenne doświadczenie w przemyśle, a przy tym otrzymując za to godne wynagrodzenie - dodaje.

Zgodnie z założeniami pomysłu, doktoranci wdrożeniowi będą prowadzili swoje doktoraty w systemie dualnym. Oznacza to, że będą pracowali w dwóch miejscach – w przedsiębiorstwie oraz na uczelni. Celem doktoratu jest rozwiązanie konkretnego problemu technologicznego danego przedsiębiorstwa, czyli swojego pracodawcy.

Doktoranci będą mieli również dwóch opiekunów merytorycznych – jednego wskazanego przez przedsiębiorstwo oraz drugiego pochodzącego z jednostki naukowej. Otrzymają podwójne wynagrodzenie – od pracodawcy oraz stypendium Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.