Polacy marnują się na studiach, bo nie pracują w zawodzie. Jak to zmienić?

Ponad połowa Polaków nie pracuje na stanowisku zgodnym z ukończonym kierunkiem kształcenia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy marnują się na studiach, bo nie pracują w zawodzie. Jak to zmienić?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

18 mar 2015 12:17


Czy warto studiować? Jak wynika z badania "Barometr Rynku Pracy" Work Service, tylko 32 proc. zapytanych Polaków deklaruje, że zajmowane przez nich stanowisko pracy jest całkowicie zgodne z profilem zdobytego wykształcenia, co szósta osoba podkreśla, że praca i nauka pokrywają się tylko częściowo, a aż 53 proc. twierdzi, że to, czym obecnie zajmuje się zawodowo nie ma nic wspólnego z ukończonymi przez nich studiami.

O tym że wykształcenie kierunkowe pomaga w pracy - paradoksalnie - najlepiej zdają sobie sprawę, ci którzy... go nie mają (co jeszcze bardziej wzmacnia przekaz) Jak wynika z badania Work Service, większość osób z wykształceniem humanistycznym (93 proc.) uważa, że kierunek wykształcenia zgodny z profilem stanowiska pracy, o które ubiega się kandydat, stanowi atut w procesie rekrutacyjnym.

Największy odsetek respondentów, którzy są zdania, że kierunkowe wykształcenie nie pomaga w zdobyciu nowej pracy, jest wśród absolwentów takich kierunków jak: ekonomia, marketing zarządzanie – aż 34 proc.

Czytaj też: Czy studia są coś warte?

- Z punktu widzenia pracodawcy te wyniki nie stanowią dużego zaskoczenia. W Polsce mamy duży problem z niedostosowaniem edukacji do wymogów rynku pracy. Obecnie na rynku powstają nowe zawody, które nadal ciężko odnaleźć w ofercie edukacyjnej polskich uczelni - komentuje Olgierd Bałtaki, dyrektor HR w Samsung Electronics Poland Manufacturing.

- Badania wykazują też, że aż 46 proc. studentów uczelni wyższych deklaruje, iż realizowany przez uczelnie program nie zawiera wszystkich treści koniecznych do podjęcia pracy w zawodzie, a aż 70 proc. Polaków wybiera kierunki edukacji nieadekwatne do potrzeb rynku pracy - dodaje Bałtaki.

Przyszłością jest zatem tworzenie dualnego systemu studiów, popularnego już w Europie Zachodniej. Student pół tygodnia spędza na nauce teoretycznej, natomiast w kolejne dni przyswaja umiejętności praktyczne u pracodawcy. Tak jest np. w Wyższej Szkole Biznesu w Dąbrowie Górniczej.

Jak opowiada Zdzisława Dacko-Pikiewicz, rektor uczelni, już od pierwszego dnia studiów realizowany jest program „3 dni studiujesz, 2 dni pracujesz”. Studenci przez 3 dni w tygodniu uczestniczą w zajęciach, a przez kolejne 2 dni mogą zdobywać doświadczenie zawodowe.

W Dąbrowie Górniczej już od pierwszego semestru każdy student odbywa cykl szkoleń, m.in. z zakresu komunikacji interpersonalnej, budowania zespołu, obsługi klienta czy negocjacji. Kolejnym etapem są szkolenia stworzone wspólnie z agencjami doradztwa zawodowego i pracodawcami, mające na celu przygotowanie studenta do pracy i funkcjonowania w realiach życia gospodarczego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Cosmos 2015-03-19 07:52:26

Ale mimo wszystko postrzeganie studiów tylko z perspektywy bezpośredniej przekładalności na zawód trochę upraszcza ich właściwości. Rzetelne studiowanie na interesującym nas kierunku rozwija umysł i osobowość- co ma jakieś znaczenie niezależnie od wykonywanej później działalności. Potrzeba tu jakiegoś złotego środka