Nowy rok akademicki 2016/2017 powinien stać innowacyjnością i współpracą uczelni z biznesem

Sytuacja obecnie jest przedziwna. Większość studentów na pierwszym rok chce zakładać własną firmę. Ale na ostatnim roku śmiałków zostaje garstka. Na pierwszy rzut oka to wygląda tak, jakby uczelnie oduczały młodych Polaków przedsiębiorczości, a przynajmniej gasiły w nich przedsiębiorczy zapał.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowy rok akademicki 2016/2017 powinien stać innowacyjnością i współpracą uczelni z biznesem

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

30 wrz 2016 10:58


- Prowadziłem badania w 18 krajach Europy Środkowo-Wschodniej wśród firm, które dużo eksportują, ale wciąż są średniej wielkości. Okazało się, że przychody na pracownika z firm z Polski (z 250 wszystkich badanych było 49) - versus pozostałe siedemnaście krajów - były dwa razy wyższe, czyli można powiedzieć, że ciężej pracujemy – mówi Marek Dietl, członek zarządu Instytutu Sobieskiego.

– Z drugiej jednak strony na jednego pracownika polskiej firmy przypadało cztery razy mniej patentów niż w pozostałych krajach. Oznacza to, że sukcesy polskich firm na arenie międzynarodowej wynikają z ich ciężkiej pracy, dużej produktywności a nie innowacyjności. Można tak dalej rozwijać gospodarkę, ale czy o to chodzi? – zastanawia się.

Według Macieja Szumskiego, prezesa firmy Plum, innowacje to już nie jest moda, ale konieczność. – W tej chwili jest bardzo duża tendencja firm do rozwijania eksportu i innowacyjności. I to nie wynika z mody, bo teraz dużo się mówi: „bądźmy innowacyjni”, ale z konieczności. Jeśli nie będziemy innowacyjni, to za chwilę nas nie będzie – mówi Maciej Szumski.

Maciej Szumski, prezes Plum. (PTWP) Maciej Szumski, prezes Plum. (PTWP)

Jak wyjaśnia, na każdym rynku, który jest ustabilizowany, warunki gospodarowania są coraz gorsze, ponieważ pojawia się coraz więcej konkurentów, coraz niższe ceny, i coraz niższe marże. – Więc dochodzimy w pewnym momencie do ściany i albo coś zmienimy, albo będziemy umierać – dodaje.

Firmom w innowacyjnym w rozwoju na pewno pomogłaby bliższa współpraca z uczelniami. Ta nie zawsze jest jednak łatwa. - Między 50 a 80 proc. firm deklaruje, że chce, a czasem nawet musi współpracować z uczelniami, ale jednocześnie 80 proc. deklarujących to firm twierdzi, że nie ma partnera w uczelni - zauważa Michał Turczyk, dyrektor zespołu R&D and government incenitves w Deloitte.

- W ostatnich latach zainstalowaliśmy bardzo wyspecjalizowane dwie linie produkcyjne i do tych linii, chcieliśmy dorobić dodatkową automatyzację. I owszem – zrobili to profesorowie, naukowcy, ale zorganizowani w komercyjnej firmie. Okazało się, że te rozwiązania są tak dobre, że zainteresowała się nimi firma holenderska i będzie je kupowała – mówi Henryk Owsiejew, przewodniczący rady nadzorczej Malow. – Tylko dlaczego ja nie mogłem tego załatwić bezpośrednio z Politechiką? Mam wrażenie, że uczelnie są trochę pasywne jeśli chodzi o współpracę. Namawiałbym je do większego działania – dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.