Nowe stopnie naukowe - doktoraty wdrożeniowe. Z myślą o inżynierach

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz niektórych innych ustaw.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowe stopnie naukowe - doktoraty wdrożeniowe. Z myślą o inżynierach

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

21 kwi 2017 15:28


• Utworzenie programu, na którym skorzystają doktoranci zajmujący się pracą wdrożeniową, przewiduje nowelizacja, którą w piątek (21 kwietnia) uchwalił Sejm.

• W ustawie znalazła się też nowa procedura powoływania przewodniczącego Centralnej ds. Stopni i Tytułów Naukowych.

• W toku prac nad ustawą z projektu zniknęły jednak zapisy dotyczące habilitacji.

 

Nowelizacja zakłada ustanowienie programu "Doktorat wdrożeniowy". Ma on ożywić współpracę i transfer wiedzy między środowiskiem naukowym a środowiskiem społeczno-gospodarczym.

Doktorat rozwiązaniem konkretnego problemu pracodawcy

 

Uczestnik programu dostawałby stypendium na realizację doktoratu w systemie dualnym. Oznacza to, że będzie pracował nad rozprawą doktorską w jednostce naukowej (na uczelni lub w instytucie naukowo-badawczym z wysoką kategorią naukową: A lub A+), a jednocześnie będzie zatrudniony w podmiocie z otoczenia społeczno-gospodarczego. Celem pracy badawczej doktoranta ma być rozwiązanie konkretnego problemu pracodawcy, u którego jest zatrudniony.

Środki finansowe w ramach programu mają być przyznawane w drodze corocznego konkursu. Dzięki nim finansowane byłoby nie tylko stypendium, ale i dofinansowywane byłyby koszty wykorzystania infrastruktury badawczej, aby prowadzić badania w ramach doktoratu.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Dardziński wyjaśnił podczas dyskusji w Sejmie, że ustawę przygotowano m.in. z myślą o inżynierach, którzy skończyli studia jakiś czas temu, a teraz zdobyli już - pracując w przedsiębiorstwach - duże doświadczenie i wiedzę praktyczną. Dzięki programowi doktoratów wdrożeniowych takie osoby mogłyby poszerzać swoją wiedzę i rozwijać badania w kontakcie ze środowiskiem akademickim.

"Ani ministerstwo, ani minister, ani jakikolwiek członek rządu nie będzie miał jakiegokolwiek wpływu na to, jaki doktorat, kiedy i przez kogo zostanie obroniony - podkreślił Dardziński. - Cała rola ministerstwa ogranicza się do tego, że uruchamiamy konkurs, do którego zgłaszają się uczelnie. To uczelnie dostają środki, które potem są dysponowane między potencjalnych doktorantów".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.