Nowe przepisy ułatwią dostęp do studiów osobom dojrzałym

- W nowelizacji ustawy o uczelniach jest wiele zapisów, które satysfakcjonują studentów - ocenił przewodniczący Parlamentu Studentów RP Piotr Mueller. Przyznał jednak, że to od uczelni zależy, czy dobrze te zapisy wykorzystają.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowe przepisy ułatwią dostęp do studiów osobom dojrzałym

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 sie 2014 11:47


Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Nowe przepisy mają m.in. ułatwić dostęp do studiów osobom dojrzałym, zmobilizować uczelnie do prowadzenia studiów o coraz lepszej jakości, a także pomóc uczelniom w radzeniu sobie z niżem demograficznym. Nowela wejdzie w życie 1 października br.

"Ta nowelizacja była potrzebna. Jest w niej wiele zapisów, które satysfakcjonują środowisko studenckie, m.in. darmowy drugi kierunek studiów, zapisy dotyczące umowy student-uczelnia czy uznawalność efektów kształcenia" - wymienił Mueller.

Stwierdził, że jedną z najważniejszych zmian dla studentów, które wprowadza nowelizacja, jest zlikwidowanie opłat za drugi i dalsze kierunki studiów. Mueller zwrócił jednak uwagę, że nowelizacja nie zwalnia w tym roku z opłat osób, które zaczęły studia na drugim lub kolejnym kierunku w roku 2012/2013. Według rozmówcy takich osób może być ponad 300. Za studia nie będą jednak musiały płacić ani osoby, które chcą zacząć drugie studia w tym roku, ani studenci, którzy skończyli właśnie pierwszy rok na drugim kierunku.

Mueller stwierdził, że inną pozytywną dla studentów zmianą w nowelizacji jest kwestia przedawnienia roszczeń uczelni wobec studenta. Chodzi o czas, po jakim uczelnia nie może już żądać od studenta np. opłaty za czesne. Takie przedawnienie następować będzie już po trzech latach od powstania zobowiązania. Wcześniej termin ten nie był precyzyjnie ustalony. Sądy orzekały niekiedy, że przedawnienie może nastąpić nawet dopiero po 10 latach. Po takim czasie student często nie mógł już np. udowodnić, że uczelni już zapłacił. "Nowy zapis ureguluje duży obszar nieczystej działalności uczelni - zwłaszcza niepublicznych - które sprzedawały długi - a czasem też fikcyjne długi - firmom windykacyjnym" - zaznaczył Mueller i przyznał, że dotychczas spraw dotyczących tej kwestii było w Polsce co najmniej kilka tysięcy.

Kolejną ważną zmianą są według Muellera umowy między studentem a uczelnią. "Udało nam się wywalczyć w nowelizacji zapisy, że uczelni nie wolno będzie pobierać od studenta opłat, które nie są wyszczególnione w umowie student-uczelnia" - stwierdził szef PS RP. Dodał, że uczelnia będzie mogła zmienić opłaty tylko za pomocą aneksu do umowy. "Nie może więc dojść do sytuacji, kiedy student dopiero przy okienku kasy zostanie powiadomiony, że opłata została zwiększona" - stwierdził Mueller. Wyjaśnił, że do tej pory wysokość opłat regulowana była zarządzeniami rektora, które można było łatwo zmienić.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.