NIK: Niemal co drugi doktorant nadaje się do pracy naukowej

W ostatnich latach liczba doktorantów wzrosła, ale ok. 41 proc. z nich uzyskuje stopień doktora. Wśród przyczyn zbyt łatwy dostęp do studiów doktoranckich.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

NIK: Niemal co drugi doktorant nadaje się do pracy naukowej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

17 mar 2016 18:31


Wyniki kontroli kształcenia na studiach doktoranckich przedstawiciele Najwyższej Izby Kontroli zaprezentowali w czwartek podczas posiedzenia sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.

Z raportu NIK wynika, że w latach 2006-2013 liczba uczestników studiów doktoranckich wzrosła o 40 proc. Jednak spośród 261 zbadanych absolwentów tych studiów z lat 2013-2014, jedynie 108 (ok. 41 proc.) uzyskało stopień doktora.

- NIK stwierdził, że studia doktoranckie nie były w pełni skutecznym sposobem kształcenia kadry naukowej - podkreślił na posiedzeniu sejmowej komisji Piotr Prokopczuk z Najwyższej Izby Kontroli.

Zaznaczył, że wyższą skuteczność kształcenia - 66 proc. - osiągały jednostki prowadzące studia doktoranckie w dziedzinie nauk ścisłych i medycznych. W jednostkach realizujących studia humanistyczne i społeczne tytuł uzyskiwało ok. 27 proc. absolwentów.

Taką tendencję potwierdziły dane zebrane od 92 podmiotów, które NIK objęła badaniem kwestionariuszowym. Spośród ponad 7,6 tys. doktorantów, którzy ukończyli stacjonarne studia doktoranckie w latach 2013-2014 w tych jednostkach, tylko ok. 45 proc. uzyskało stopień naukowy doktora. W aż 30 ankietowanych jednostkach odsetek ten wyniósł mniej niż 25 proc., a tylko w jednej czwartej przekroczył 56 proc. Również i w tym przypadku uczelnie medyczne i techniczne wypadały lepiej i uzyskały wyższą skuteczność kształcenia (odpowiednio 56 proc. i ok. 49 proc.) od uniwersytetów i uczelni pedagogicznych (odpowiednio ok. 45 proc. i ok. 21 proc.).

- Te 40 proc. (uzyskanego stopnia doktora - PAP) to wcale nie jest taka zła liczba. Oznacza to, że co druga osoba przyjęta na studia doktoranckie nadaje się do pracy naukowej - ocenił wiceprezes Polskiej Akademii Nauk prof. Paweł Rowiński.

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Jego zdaniem oceniając kształcenie na studiach doktoranckich trzeba wziąć pod uwagę jakość kształcenia, jakość prac doktorskich czy liczbę publikacji w porównaniu z instytucjami europejskimi.

W ocenie NIK do obniżenia jakości kształcenia kadr naukowych może przyczyniać się łatwa dostępność studiów doktoranckich.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA