Nie klimat, a wzrost gospodarki i zatrudnienia priorytetem na szczycie G20

Priorytety szczytu G20, który rozpocznie się w sobotę (15 listopada) w Brisbane w Australii, to wzrost gospodarki i zatrudnienia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nie klimat, a wzrost gospodarki i zatrudnienia priorytetem na szczycie G20

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

14 lis 2014 9:39


Tym razem kwestie klimatyczne nie będą najważniejszym tematem spotkania przywódców 20 najbogatszych krajów świata, w tym prezydenta Rosji Władimira Putina.

Według "Financial Timesa" oprócz spraw zapowiedzianych przez premiera Australii Tony'ego Abbotta, czyli polityki stymulowania wzrostu gospodarczego oraz większego zatrudnienia, prawdopodobnym tematem rozmów w Brisbane będzie bezpieczeństwo i regulacje systemu bankowego oraz problem unikania płacenia podatków przez międzynarodowe korporacje.

"Podczas weekendowego szczytu G20 może nie wydarzyć się nic równie dramatycznego, jak (...) porozumienie między USA a Chinami w sprawie gazów cieplarnianych (...) ale powszechne obawy o kondycję globalnej gospodarki mogą doprowadzić do gniewnej wymiany opinii przywódców, zwłaszcza europejskich" - prognozuje "FT" i podkreśla, że szczególnie trudne będą dyskusje z Niemcami, którzy w opinii większości nie zrobili nic, by ożywić trwającą w zastoju gospodarkę strefy euro.

Czytaj też: Prawie 13 mln osób w UE bez pracy. W Polsce poziom zatrudnienia wzrasta

Ze względu na napięcie między Rosją a Zachodem wokół konfliktu na Ukrainie udział rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w spotkaniu nie był wcale przesądzony. Rząd w Canberze potwierdził zaproszenie dopiero w październiku. W czwartek doradca prezydenta USA Baracka Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego Ben Rhodes powiedział dziennikarzom, że nie zaplanowano spotkania prezydentów USA i Rosji na marginesie szczytu G20.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron oświadczył tymczasem, że zamierza podczas spotkania w Brisbane "jasno powiedzieć Putinowi, że działania Rosji w odniesieniu do Ukrainy stwarzają poważne zagrożenie dla całej Europy, ale nie jest jeszcze za późno, aby zapobiec nowej zimnej wojnie".

Przebieg rozmów z prezydentem Rosji może utrudnić sam premier Abbott, który - jak ocenia brytyjski dziennik - zrobił ostatnio może zbyt wiele, by załagodzić nieporozumienia z Putinem.

Czytaj też: Cud nas Wisłą? Pensje rosną, bezrobocie spada, a ryzyko utraty pracy niewielkie

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.