Na Śląsku rusza dualny system kształcenia. Uczniowie fach zdobędą u pracodawców

Połowę czasu nauki uczniowie zasadniczych szkół zawodowych będą spędzać w szkole, drugą połowę u pracodawców - to założenia projektu zaprezentowanego w czwartek (13 listopada) przez Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na Śląsku rusza dualny system kształcenia. Uczniowie fach zdobędą u pracodawców

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

13 lis 2014 18:39


Założenia Śląskiego Programu Powszechnych Praktyk "Dualna Klasa" zostały w czwartek (13 listopada) zaprezentowane m.in. pracodawcom i dyrektorom szkół na konferencji "Pakt na Rzecz Efektywnego Kształcenia Zawodowego w Województwie Śląskim".

"Dualny system kształcenia zakłada, że uczeń połowę czasu nauki będzie spędzał w szkole natomiast drugą połowę w zakładzie pracy, gdzie będzie niejako pracownikiem na pół etatu" - powiedział PAP rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach Robert Żurek.

Nauka w zasadniczej szkole zawodowej trwa trzy lata. Przez ten czas uczniowie będą jednocześnie uczyć się w szkole oraz uczestniczyć w praktykach u przedsiębiorców. Pracodawca, który zdecyduje się na udział w projekcie będzie za pośrednictwem WUP otrzymywał pieniądze dla ucznia.

"Chcielibyśmy, żeby te pieniądze były na poziomie 500-600 zł w pierwszej klasie" - dodał Żurek.

Czytaj też: Młodzi nie chcą wybierać szkół zawodowych. Jak to zmienić i wypełnić lukę na rynku pracy?

Według pomysłodawców pracodawca "zyska dużo", gdyż nie będzie ponosił kosztów utrzymania ucznia i wykształci sobie pracownika "od podstaw". "Po ukończeniu szkoły zawodowej wyszkolony absolwent będzie mógł od razu podjąć pracę jako bardzo dobrze wykwalifikowany pracownik" - powiedział Żurek.

Wdrażanie projektu poprzedzi analiza śląskiego rynku pracy.

"Jeśli pracodawcy zgłoszą, że za dwa-trzy lata będą potrzebowali pracowników w konkretnym zawodzie a także, że chętnie tych młodych ludzi do niego przyuczą, wówczas skontaktujemy ich ze szkołami, które będą skłonne otwierać klasy w tych kierunkach" - poinformował rzecznik WUP i dodał, że u pracodawcy, który zgłosi, że będzie potrzebował 50 ślusarzy, pojawi się taka sama liczba uczniów, którą będzie kształcił w tym zawodzie.

Czytaj też: Kluzik-Rostkowska: Szkolnictwo zawodowe ma sens tylko wtedy, gdy jest skorelowane z rynkiem pracy

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.