Licencjat czy magister? Który dyplom zwiększa szanse na rynku pracy

Znaczenie wykształcenia wyższego dla rynku pracy jest tematem często poruszanym w debatach publicznych. Z wątpliwościami dotyczącymi jego wartości dla przyszłych pracodawców polemizują autorzy raportu Bilans Kapitału Ludzkiego (BKL), prezentując dane, które potwierdzają, że nie tylko na samym początku drogi zawodowej, ale również w kolejnym latach pracy, wykształcenie wyższe znacząco poprawia sytuację zawodową absolwentów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Licencjat czy magister? Który dyplom zwiększa szanse na rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

25 wrz 2013 20:30


Wskaźnik zatrudnienia osób do 30 roku życia bez wykształcenia kształtował się na poziomie 59 proc. w 2012 r., a dla osób z wykształceniem wyższym wyniósł 74,3 proc. Czy znaczenie ma również stopień ukończonych studiów? Kwestie te wyjaśnia dr Magdalena Jelonek, koordynator badania uczniów i studentów w największym w Europie Środkowo-Wschodniej badaniu rynku pracy Bilans Kapitału Ludzkiego.

Wielu absolwentów szukając pracy analizuje własną ścieżkę edukacyjną, a sami studenci, widząc sytuację rynkową starszych kolegów, często dłużej zastanawiają się nad dokonywanymi wyborami edukacyjnymi. Wyniki badań Bilansu Kapitału Ludzkiego potwierdzają, że wyższe wykształcenie przekłada się zarówno w bliskiej, jak również w długofalowej perspektywie na większe szanse na rynku pracy, ale czy opłaca się inwestować w studia II stopnia? Czy ich ukończenie zwiększy szanse na rynku pracy?

Niestety mimo, że bardzo chciałabym dać konkretną odpowiedź „warto zakończyć edukację na poziomie X, a nie na poziomie Z" będę musiała odpowiedzieć - „to zależy". Nie zasugeruję też konkretnego wyboru tym, którzy stoją przed dylematem - skończyć edukację po studiach I stopnia czy nadal ją kontynuować. Mogę jedynie wskazać pewne tendencje, które taki wybór, mogą ułatwić.

W taki razie, które z wniosków z Bilansu Kapitału Ludzkiego mogą nieść dodatkowe informacje i pomóc w wyborach edukacyjnych?

Wyniki BKL z edycji 2013 ujawniły dość interesującą tendencję. O ile nie zaskakuje, że łatwiej jest znaleźć pracę po ukończeniu studiów II stopnia niż studiów I-szego stopnia, bo to właśnie wśród tej drugiej grupy zmniejsza się bezrobocie, to warte uwzględnienia jest to, że różnice w szansie na znalezienie zatrudnienia przed i po ukończeniu studiów II stopnia zależą od tego jaki typ studiów kończyliśmy.

Wracamy więc do stwierdzenia „to zależy". Weźmy więc przykład studiów inżynierskich.

Powszechnie wiadomo, że przynajmniej niektórym inżynierom jest na rynku relatywnie łatwiej niż „nie inżynierom". Wystarczy porównać odsetki bezrobotnych w jednej i drugiej grupie, a różnice są naprawdę duże - zgodnie z danymi BKL odsetek bezrobotnych absolwentów z dyplomem licencjata wynosi bisko 17 proc., podczas gdy w przypadku inżynierów nieco powyżej 12 proc.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.