Lewiatan: Rady ds. kompetencji powinny zacząć działać jak najszybciej

Trwają przygotowania do uruchomienia sieci Rad ds. kompetencji. Ich utworzenie sfinansuje Europejski Fundusz Społeczny, a funkcjonowanie nadzorować będzie Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Zdaniem Lewiatana powinny zacząć działać jak najszybciej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Lewiatan: Rady ds. kompetencji powinny zacząć działać jak najszybciej

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

14 sie 2015 11:25


Rady ds. kompetencji odpowiedzialne będą m.in. za: inicjowanie współpracy pomiędzy przedsiębiorcami a szkołami, rekomendowanie rozwiązań i zmian legislacyjnych w obszarze edukacji, jej dostosowania do potrzeb rynku pracy w danym sektorze, określanie obszarów badawczych odnoszących się do kompetencji, identyfikację potrzeb tworzenia i aktualizacji sektorowych ram kwalifikacji oraz samych kwalifikacji, przekazywanie informacji nt. zapotrzebowania na kompetencje do instytucji rynku pracy, w tym agencji zatrudnienia oraz powiatowych urzędów pracy.

Czytaj też: Uelastycznienie przepisów pomogłoby współpracy uczelni z firmami

Docelowo planuje się utworzenie co najmniej 15 rad reprezentujących następujące branże: sektor budowlany, handel, produkcja przemysłowa, sektor samochodowy, sektor chemiczny, nieruchomości, turystyka i rekreacja, finanse, sektor meblarski, transport, sektor farmaceutyczny, ICT, sektor spożywczy, opieka zdrowotna, sektor odzieżowy. Dyskusja nt. wyboru branż jeszcze trwa, zatem powyższy katalog nie jest zamknięty.

Rady ds. kompetencji to szansa dla pracodawców

Zdaniem Lewiatana to duża szansa dla pracodawców na faktyczne oddziaływanie na zakres kompetencji, z jakim uczniowie czy studenci opuszczają mury szkoły. Dla wielu branż niedopasowanie wiedzy i umiejętności absolwentów, a także ich postawa po zakończeniu nauki formalnej, w tym przede wszystkim niska skłonność do dalszej nauki fachu już w miejscu pracy, jest palącym problemem.

Czytaj też: Uczelnie muszą zacząć pracować z biznesem, jeśli nie chcą stracić humanistów

W wielu sektorach samo zachęcenie uczniów do kształcenia w kluczowych dla branży zawodach jest wyzwaniem. Na przykład w branży odzieżowej nie dość, że umiejętności absolwentów nie odpowiadają potrzebom firm, to osób kończących szkoły na poziomie średnim i wyższym jest niewspółmiernie mniej niż sektor byłby w stanie zatrudniać.

- Bez wprowadzenia zmian w systemie edukacji formalnej, a także pozaformalnej, za kilka lat mogą wręcz stanąć niektóre linie produkcyjne, a wiele firm odzieżowych zmagać się będzie z brakiem - a nie niedoborem jak teraz - właściwej kadry. Dziury kompetencyjnej nie da się załatać w krótkim czasie. - komentuje Małgorzata Lelińska, zastępczyni dyrektora Departamentu Funduszy Europejskich w Konfederacji Lewiatan.

Rady ds. kompetencji dopiero w 2018 r.

W ocenie Lewiatana należy jak najszybciej powołać Rady - wynika to z bezpośredniego zainteresowania przedstawicieli sektorów zaangażowaniem w ich prace, a przede wszystkim osiągniętymi przez nie efektami. Tymczasem na 2016 r. planuje się pilotażowe utworzenie trzech Rad, a dopiero na podstawie ich doświadczeń kolejnych dwunastu, co oznacza, że gros branż dostanie swoją szansę na tę ścieżkę oddziaływania na system edukacji dopiero w 2018 r. To zdecydowanie za późno.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Edukeo.pl 2015-08-14 11:56:25

Pomysł dobry, natomiast zastanawiamy się nad wykonaniem w praktyce tej szczytnej idei. Co w przypadku, gdy rada się pomyli i czy będą chętni na pracę np. w zakładach odzieżowych bez poprawy warunków pracy. Wykształcona kadra to nie wszystko!