Lepsza dorywcza praca, niż drugi kierunek studiów

Sam dyplom to dzisiaj za mało – potrzebne jest też doświadczenie na rynku pracy. Młodzi są nawet w stanie poświęcić swój czas prywatny, byle tylko pogodzić studiowanie z pracą.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Lepsza dorywcza praca, niż drugi kierunek studiów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 sty 2015 13:12


Coraz więcej studentów decyduje się na podjęcie pracy zawodowej równolegle do nauki. Zdobycie wyższego wykształcenia przestało być już gwarancją na zatrudnienie zaraz po obronie dyplomu. Co więcej, sami absolwenci uczelni wyższych nie są pewni swoich kwalifikacji.

Jak wynika z badania przeprowadzonego wspólnie przez Advisory Group TEST Human Resources, AIESEC i ASPIRE, aż 2/3 z nich uważa, że po zakończeniu nauki będą potrzebowali jeszcze opieki mentora, zanim będą mogli samodzielnie działać. Dlatego też wielu młodych ludzi zaczyna szukać doświadczenia jeszcze w trakcie studiów.

Część z nich rozgląda się za dorywczą pracą, którą można łatwo pogodzić z zajęciami i przy okazji trochę zarobić. Inni wybierają ukierunkowane (choć często bezpłatne) staże, licząc, że otworzą się przed nimi drzwi do kariery w konkretnej branży.

Czytaj też: Jedni studiują i nie mają później pracy. Inni wręcz odwrotnie

Nie tylko młodzi ludzie są chętni do zaistnienia na rynku pracy – sam rynek również ma dla nich miejsce. Obecnie nie brakuje firm, które są skłonne zatrudniać pracowników, którzy wciąż kontynuują naukę. Najwięcej ofert pojawia się na stanowiska związane z obsługą klienta. Często nie jest tam wymagana doświadczenie, a pracodawcy zwracają uwagę raczej na komunikatywność, empatię i umiejętność pracy w zespole.

- To często stanowisko dobre na start. Niektórzy po studiach wolą robić coś bardziej rozwijającego, a taką pracę traktują jako rozgrzewkę przed poważniejszymi zadaniami. Dostępne są też stanowiska juniorskie, np. w księgowości albo HR - mówi Joanna Kot, konsultant w dziale rekrutacji TEST.

Tradycyjnie z łączeniem obowiązków zawodowych i nauki wiąże się wybór studiów zaocznych. Czy jednak pracodawcy myślą podobnie? Z teoretycznego punktu widzenia, ma to coraz mniejsze znaczenie. Zazwyczaj przeważa jednak pragmatyzm – szefowie wymagają od młodych pracowników pewnej dyspozycyjności.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.