Kryzys weryfikuje popularne programy rozwojowe dla menedżerów

Odczuwalnym skutkiem kryzysu w wielu firmach jest większa rozwaga w planowaniu budżetów, a także dobieraniu kluczowych dla pracowników form rozwojowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kryzys weryfikuje popularne programy rozwojowe dla menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

12 cze 2013 8:01


Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę Lee Hecht Harrison DBM wśród menedżerów i dyrektorów HR z 98 międzynarodowych firm średnich i dużych, które prowadzą swoją działalność w Polsce, kryzys tylko na nielicznych wymusił znaczącą modyfikację zaplanowanych działań.

44 proc. badanych stwierdziło, że kryzys w ogóle nie pokrzyżował im pierwotnych planów i udało im się je zrealizować nie obniżając ani nie przekraczając przeznaczonego im budżetu. Większość jednak zaczęła bliżej przyglądać się swoim wydatkom. Na cięcie kosztów zdecydowało się 24 proc. pytanych.

- Wydaje się, że jak jest kryzys na rynku, to zarządy w pierwszej kolejności szukają oszczędności w dziale marketingu i projektów rozwojowych - mówi Agnieszka Jagiełka, dyrektor komercyjny w Lee Hecht Harrison DBM.

Jak to wyglądało w ostatnich dwóch latach? Firmy starały się przejmować na siebie część obowiązków, które wcześniej zlecały na zewnątrz.

- Finansiści nazywają to „wysysaniem kosztów stałych" - mówi Agnieszka Jagiełka. - I to jest to, z czego firmy w dalszym ciągu korzystają. Ograniczają zatrudnienie i starają się jak najwięcej działań realizować własnymi siłami.

Wielu biorących w badaniu menedżerów wspominało o próbach oszczędzania na funduszach szkoleniowych. Nie oznacza to jednak, że firmy z nich rezygnowały. Organizowały je w tańszej wersji.

- Mniej Hiltona, mniej Marriotta - skomentował Paweł Gniazdowski, dyrektor zarządzający w DBM Polska. - Firmy wybierają tańsze lokalizacje, korzystają z sal konferencyjnych, do których mają blisko, ograniczając tym samym koszty logistyki - wyjaśnia.

W planowaniu programów rozwojowych dla menedżerów wzrasta rola punktowej analizy potrzeb - bardzo pomocna w trafnym wydawaniu pieniędzy. Nawet jeśli firmy zdecydują się jeszcze w tym roku zwiększyć swoje budżety na projekty rozwojowe (deklaracja 18 proc. firm), wciąż o akceptacji niektórych pomysłów przez zarząd będzie decydować to, czy dany program zaspokoi kluczowe potrzeby i przyniesie realne efekty.

- Zauważyliśmy, że firmy chętnie sięgają po sprawdzone rozwiązania. Wciąż najpopularniejszą formą rozwojową dla menedżerów (71 proc.) są szkolenia - mówi Agnieszka Jagiełka.

Coraz rzadziej są to szkolenia kilkudniowe. Najczęściej trwają jeden dzień. To mają być krótkie cykle, które szybko dostarczą firmie brakujących kompetencji. Na drugim miejscu najpopularniejszych form rozwojowych są różnego rodzaje akademie (menedżera, lidera) - cieszą się powodzeniem u 64 proc. uczestników badania.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.