Katowice, Szkoła Prawa i Kultury Chińskiej: Rekrutacja rusza w maju

• Na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach rusza Szkoła Prawa i Kultury Chińskiej.
• W programie znajdą się zajęcia m.in. z podstaw prawa chińskiego, procedur biznesowych i kultury chińskiej.
• Szkoła ma ruszyć w październiku; nabór rozpocznie się w połowie maja.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Katowice, Szkoła Prawa i Kultury Chińskiej: Rekrutacja rusza w maju

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

6 kwi 2016 15:33


Dyrektor administracyjna tego kursu Aneta Pająk przypomniała podczas konferencji w Katowicach, że propozycja skierowana jest nie tylko do studentów, ale do każdego, kto interesuje się Chinami.

"Zapraszamy prawników, jak również osoby niezwiązane z prawem, biznesmenów chcących prowadzić działalność gospodarczą w Chinach bądź też nawiązywać relacje biznesowe z Chinami" - powiedziała.

Nabór do szkoły rozpocznie się w połowie maja i będzie prowadzony na katowickim Wydziale Prawa i Administracji. Zajęcia w języku polskim oraz angielskim ruszą w październiku i mają się odbywać co miesiąc w jeden weekend. Cena tego rocznego kursu to 3,5 tys. zł.

Szkoła Prawa i Kultury Chińskiej powstała m.in. dzięki współpracy śląskiej uczelni z dwoma chińskimi uczelniami - Pekińskim Uniwersytetem Studiów Międzynarodowych oraz Uniwersytetem Północnowschodnim w Shenyang.

Czytaj też: Uniwersytet chce wprowadzić studia medyczne po angielsku dla obcokrajowców

Dziekan szkoły w Shenyang Sun Ping zapowiedziała w środę, że zajęcia - m.in. ze znaczenia kultury chińskiej w odniesieniu do prawa - będą prowadzili także profesorowie tego uniwersytetu.

Podczas tego interdyscyplinarnego kursu uczestnicy poznają podstawy m.in. prawa chińskiego, kultury chińskiej i języka chińskiego (przede wszystkim pod kątem relacji gospodarczych). Ponadto w Szkole Prawa i Kultury Chińskiej prowadzone będą zajęcia poświęcone specyficznym procedurom biznesowym oraz sposobom komunikacji.

Prof. Ewa Rott-Pietrzyk z Uniwersytetu Śląskiego podkreśliła, że różnice kulturowe między Chińczykami a Europejczykami można zaobserwować już w samym powitaniu. Dodała, że choć są to pewne drobiazgi, mieszkańcy Państwa Środka przywiązują do nich dużą wagę.

"Wizytówkę np. podaje się dwoma rękami patrząc w oczy tej osobie, której się tę wizytówkę podaje. Otrzymując wizytówkę należy się jej przyjrzeć, położyć ją obok siebie, broń Boże nie można jej zapomnieć i oni bardzo, bardzo zwracają na to uwagę. Więc podanie wizytówki byle jak, jedną ręką, nie patrząc w ogóle na człowieka, któremu się tę wizytówkę podaje, jest swoistym faux pas i te kontakty mogą się później nie układać" - wyjaśniła prof. Rott-Pietrzyk.

Uczestnicy kursu dowiedzą się także, jak w Chinach wyglądają procedury biznesowe. "Nam się może wydawać, że mamy już umowę zawartą, czyli dopracowaną, opracowaną, wynegocjowaną, podpisaną przez kompetentne osoby, a pewne sprawy mogą w rozumieniu Chińczyka, gdy chodzi o interpretację postanowień umownych, przebiegać zupełnie inaczej"- wskazała prof. Rott-Pietrzyk.

"Czasami dla Chińczyka istotniejszy jest jeden gest, jedno słowo niż cała, wielostronicowa, bardzo szczegółowa umowa" - dodała.

Podobna inicjatywa - Szkoła Prawa Amerykańskiego - działa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego od października ub. r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.