Jedni studiują i nie mają później pracy. Inni wręcz odwrotnie

Uczniowie po technikach przegrywają z absolwentami liceów ogólnokształcących w walce o miejsca na uczelniach. Natomiast tendencja na rynku pracy jest odwrotna. To właśnie najmniej bezrobotnych jest wśród absolwentów techników, a najwięcej - wśród tych, którzy są po studiach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jedni studiują i nie mają później pracy. Inni wręcz odwrotnie

PODZIEL SIĘ


Autor: jo

28 lis 2014 18:42


Według raportu „Uwarunkowania decyzji edukacyjnych” przygotowanego przez Instytut Badań Edukacji, profil szkoły zgodny z zainteresowaniami młodzieży jest bardzo ważny i przeważnie to właśnie on determinuje wybór ścieżki kształcenia. Zaraz po nim uplasowały się  możliwości znalezienia dobrej pracy oraz wysoki poziom nauczania.

Czytaj też: Kluzik-Rostkowska: Technika mają dawać solidne wykształcenie i zawód

A co po szkole? Jak wyobrażają sobie swoją przyszłość osoby, które jako dwudziestolatkowie posiadają już wyuczony zawód?

- Na studia stacjonarne I stopnia przyjęliśmy w tym roku 6 184 osoby, w tym 5 770 po liceach ogólnokształcących i 414 po technikach. Jeśli chodzi o studia niestacjonarne, to nie zbieramy informacji, z jakich szkół aplikują do nas kandydaci, ale tutaj ta liczba może być większa - mówi Dorota Przyłuska z biura ds. przyjęć na studia Politechniki Warszawskiej.

Podobne proporcje występują na Politechnice Łódzkiej. W bieżącym roku akademickim kandydaci z liceum stanowili tam 71,9 proc. ogólnej liczby kandydatów.

- Absolwenci technikum to 1,9 procent, kandydaci z zespołów szkół ze wskazaniem na szkoły kształcące zawodowo - 4,7 procent, natomiast reprezentanci zespołów szkół ze wskazaniem na zespoły szkół ponadgimnazjalnych i ogólnokształcących to 21,5 procent kandydatów - wyjaśnia Monika Mamińska z sekcji rekrutacji Politechniki Łódzkiej.

Czytaj też: Ministerstwo chce ożywić szkoły zawodowe za 820 mln euro

- Oby jak najdłużej się uczyć i oby jak najlepiej. Jak człowiek przestaje się rozwijać, to wpada w monotonię - mówi Karol Rataj. Ten młody mechatronik ma już pomysł na to, co chciałby robić po skończeniu szkoły w rodzinnym Ostrzeszowie.

Wybierze studia, być może Politechnikę Poznańską, która ostatnio otworzyła swoje podwoje przed uczniami kilkudziesięciu szkół biorących udział w projekcie „Czas zawodowców – wielkopolskie kształcenie zawodowe”.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.