Jakie straty firmie może przynieść nieznajomość języków obcych?

Posługiwanie się językami obcymi przez pracowników danej firmy przynosi jej wiele korzyści. Szybsze rozwiązywanie problemów, możliwość bezpośredniej komunikacji między osobami na wszystkich szczeblach organizacji czy nawiązywanie interesujących kontaktów biznesowych - to tylko niektóre powody.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jakie straty firmie może przynieść nieznajomość języków obcych?

PODZIEL SIĘ


Autor: Magdalena Marcinkowska

15 mar 2016 15:04


Znaczący odsetek przedsiębiorstw europejskich każdego roku ponosi straty z powodu niewystarczających umiejętności językowych i międzykulturowych – wykazało ostatnie badanie ELAN, opublikowane przez Komisję Europejską. Pracownicy albo w ogóle nie posługują się danym językiem albo nie mają śmiałości, żeby go używać.

W efekcie, nie odpowiadają na zapytania lub oferty, niechętnie odbierają zagraniczne połączenia telefoniczne, popełniają błędy w tłumaczeniach (zarówno pisemnych jak i ustnych), tracą okazje do zawarcia dobrych, międzynarodowych transakcji, a także nie są w stanie zbudować indywidualnych, trwałych relacji z klientami i wzbudzić ich zaufania.

W naukę jakich języków warto inwestować?

W przedsiębiorstwach, które chcą z powodzeniem funkcjonować na rynkach międzynarodowych, niezbędne jest podnoszenie kwalifikacji językowych i kulturowych pracowników. To, w jakie języki powinny zainwestować zależy od tego, na jakich rynkach prowadzą interesy. Panuje przekonanie, że do realizowania międzynarodowej działalności wystarczy znajomość języka angielskiego. Z pewnością pełni on wiodącą rolę jako globalny język biznesu współczesnego świata.

Badanie EF English Proficiency Index przeprowadzone w 2014 roku pokazało, że polskie przedsiębiorstwa wypadają całkiem nieźle pod kątem znajomości tego języka wśród pracowników. Zajmujemy szóste miejsce – przed nami są kraje skandynawskie, ale za nami choćby Austria, Belgia, Niemcy, Słowenia, Szwajcaria, Czechy i wiele innych.

W wielu przedsiębiorstwach język angielski uważany jest już bardziej za podstawową umiejętność niż za język obcy. Co to oznacza? Po pierwsze, wiele firm wciąż jeszcze musi zwiększyć zdolność swoich pracowników do swobodnego posługiwania się językiem angielskim. Po drugie, konieczność utrzymania przewagi poprzez opanowanie kolejnych – poza angielskim – języków będzie coraz wyraźniej odczuwalna.

Ze względu na aktywną wymianę handlową między Polską a Niemcami, Francją, Włochami, Rosją czy Hiszpanią, języki tych krajów niezmiennie pojawią się na liście potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Coraz chętniej szukają oni możliwości zaistnienia także na rynkach skandynawskich, szczególnie w Szwecji i Norwegii. Tu kluczem do sukcesu jest budowanie zaufania, a także szanowanie i rozumienie kultury oraz mentalności klienta.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Melanii 2016-03-31 21:45:22

U nas w firmie korzystamy z rożnych jezykow. A kto ma z nimi klopoty, ten jest wysyłany na kurs doszkalający. Zajęcia prowadzi firma Select Solutions - polecam ;)