IBE: Szkoły specjalne mają najlepiej wyszkoloną kadrę

Szkoły specjalne mają najlepiej wyszkoloną kadrę i wyposażenie dostosowane do nauczania dzieci z niepełnosprawnością. Prawie 70 proc. szkół ogólnodostępnych nie zatrudnia psychologa, podczas gdy w przypadku szkół integracyjnych odsetek ten spada do jednej trzeciej, a w specjalnych do 19 proc. Podobnie jest z dostępnością do logopedy - wynika z badań IBE.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

IBE: Szkoły specjalne mają najlepiej wyszkoloną kadrę

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

24 mar 2015 9:41


Badaniem prowadzonym przez Instytut Badań Edukacyjnych objęto edukację dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane z uwagi na niepełnosprawność.

Jak podkreślają autorzy badania, zdecydowana większość rodziców ma dobrą opinię na temat szkoły, do której uczęszczają ich niepełnosprawne dzieci. Placówkę bardzo dobrze ocenia aż 72 proc. rodziców dzieci uczących się w szkołach specjalnych i ok. 60 proc. rodziców dzieci uczęszczających do szkół integracyjnych i ogólnodostępnych.

Jednak, jak podkreśla dr Paweł Kubicki z IBE, mimo pozytywnych ocen rodziców widać wyraźnie, że wiele dzieci podąża ścieżką "od włączania do segregacji" - to znaczy, że im dłużej uczeń jest w edukacji, tym większe prawdopodobieństwo, że nawet jeżeli zaczął naukę w szkole ogólnodostępnej, to skończy w integracyjnej albo specjalnej.

Jak pokazało badanie, aż jedna trzecia rodziców przeniosła swoje dzieci z ogólnodostępnej szkoły podstawowej do innej szkoły w trakcie edukacji. Najczęstszym powodem zmiany szkoły jest stwierdzenie, że dziecko nie radziło sobie ze względu na niepełnosprawność. Jak zauważają autorzy badania, można przypuszczać, że przeniesienie dziecka ze szkoły ogólnodostępnej to efekt swego rodzaju bezradności szkoły i rodziców, którzy, nie widząc szans na zmianę sytuacji w obecnej szkole, decydują się na szukanie rozwiązań gdzie indziej.

Co ciekawe, pozytywne opinie rodziców o szkole nie wiążą się z ich współpracą z nauczycielami w planowaniu edukacji i terapii dziecka. Jedynie co czwarty rodzic brał udział w tworzeniu indywidualnego programu edukacyjno-terapeutycznego (IPET), a co piąty nawet nie wiedział, czym jest IPET.

Rodzice najczęściej kontaktują się ze szkołą, by dowiedzieć się o wynikach dziecka w nauce oraz w związku z jego zachowaniem i kłopotami z rówieśnikami. Niemal co trzeci rodzic rozmawia z nauczycielami przynajmniej raz w tygodniu, a co piąty - rzadziej niż raz na miesiąc.

Jak zauważają autorzy badania, szkoły specjalne mają najlepiej wyszkoloną kadrę i wyposażenie dostosowane do nauczania dzieci z niepełnosprawnością. Prawie 70 proc. szkół ogólnodostępnych nie zatrudnia psychologa, podczas gdy w przypadku szkół integracyjnych odsetek ten spada do jednej trzeciej, a w specjalnych do 19 proc. Podobnie jest z dostępnością do logopedy - zatrudnia go niespełna 60 proc. szkół ogólnodostępnych i 86 proc. szkół specjalnych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA