Humaniści wcale nie są przegranymi na rynku pracy?

– Osobą, która najbardziej zmieniła moje życie zawodowe, przestawiła moją grupę na zupełnie nowe tory, była dziewczyna po polonistyce - mówi Piotr Voelkel, właściciel grupy kapitałowej VOX.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Humaniści wcale nie są przegranymi na rynku pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

17 kwi 2014 10:13


Pasja, determinacja, wizja dokąd chce się zmierzać, udział w wolontariatach, praktyki, staże, znajomość języków obcych i umiejętność pracy w zespole - to głównie dzięki tym umiejętnościom i kompetencjom absolwenci nauk humanistycznych i społecznych odnoszą zawodowe sukcesy - przekonywali paneliści debaty "Szanse humanistów na rynku pracy" zorganizowanej przez serwis Edulandia.pl i Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej w ramach akcji "Humaniści kontratakują".

W ich opinii, pracodawcy szukają przede wszystkim ludzi zainteresowanych światem, komunikatywnych, gotowych do współpracy, otwartych i kreatywnych. I to właśnie kierunki humanistyczne bardzo dobrze rozwijają te umiejętności.

- Humanista to nie jest ten gorszy, który nie dostał się na informatykę. On ma swoje miejsce i szanse na rynku, przede wszystkim w interdyscyplinarnych zespołach - mówi Olga Górnicka, absolwentka psychologii SWPS. - Tam gdzie potrzebnych jest na przykład 20 informatyków, potrzebna jest także podobna liczba humanistów, którzy pomogą im stworzyć odpowiednie produkty - podkreśla.

Jak podkreśla Małgorzata Augustyniak, wiceprezes AMS, żeby być dobrym pracownikiem, trzeba nie tylko posiadać wiedzę, ale przede wszystkim umieć ją wykorzystywać, a takich umiejętności humanistom nie brakuje.

- Wykształcenie humanistyczne daje możliwość szybszego i bardziej efektywnego rozpoznawania oczekiwań i motywacji drugiej strony, dla której tworzy się produkt czy usługę. Pozwala też wpisywać je w odpowiedni kontekst. Humanista w lepszy sposób rozpoznaje ciąg przyczynowo-skutkowy - wyjaśnia.

Jak przyznaje Piotr Voelkel, właściciel grupy kapitałowej VOX, jego firma nie istniałaby dziś w takim kształcie, gdyby nie pewna humanistka.

- Osobą, która najbardziej zmieniła moje życie zawodowe, przestawiła moją grupę na zupełnie nowe tory, była dziewczyna po polonistyce. Przyszła dwa lata po studiach, miała dwadzieścia parę lat. Dziś jest szefem działu rozwoju w mojej firmie. Produkty, którymi można podbić świat, powstają w trakcie takiego procesu, w którym humaniści są niezbędni - mówi.

- Jeżeli chce się stworzyć produkt, którego jeszcze nikt nie widział, to trzeba o niego spytać potencjalnych, przyszłych użytkowników. Dlatego przy użyciu narzędzi humanistycznych tj. psychologii, antropologii czy filozofii powinno móc się ich badać, by uświadomić sobie ich potrzeby - wyjaśnia.

Zdaniem Kazimierza Sedlaka, dyrektora firmy Sedlak&Sedlak, kończąc studia humanistyczne mamy zdecydowanie szersze spektrum zawodów do wyboru. - To jest bardzo ważny element rynku pracy, zwany elastycznością. I w tym elemencie wyraźną przewagę mają humaniści - mówi.

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

chómanista 2015-12-27 16:16:16

Tak jak ty i twoja stara.

Aleksander 2014-04-18 15:45:34

Absolwenci studiów humanistycznych mają zapewnione zatrudnienie w Wielkiej Brytanii jako sprzątający stacje metro ,lub hotelach ,mogą pracować jako gońcy roznoszący przesyłki.