Gry symulacyjne przyszłością systemów szkoleniowych w dużych firmach?

• Mocną stroną gier symulacyjnych jest ich uniwersalność.
• Sporym zainteresowaniem cieszą się programy związane z kontaktowaniem klientów w celach sprzedażowych
• Największą zaletą elektronicznej symulacji jest fakt, że nie kończy się ona na jednorazowym rozegraniu scenariusza
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Gry symulacyjne przyszłością systemów szkoleniowych w dużych firmach?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

28 sty 2016 9:20


W wypełnionym technologią XXI wieku na gry natknąć możemy się wszędzie: od klasycznych rozgrywek instalowanych z płyty, poprzez konsole, proste aplikacje w przeglądarkach, na portalach społecznościowych, smartfonach. Gracze coraz częściej stawiają jednak na rozbudowaną fabułę, a przede wszystkim – możliwość kreowania jej za pomocą indywidualnych wyborów. Osobiście odpowiadając za bieg historii, są na niej mocniej skoncentrowani, a efekty i osiąganie wyznaczonych celów przynoszą im większą satysfakcję. Właśnie te cechy gier opartych na decyzjach sprawiają, że symulacje cieszą się coraz większą popularnością.

Gry symulacyjne w biznesie

Jak twierdzą eksperci Smart MBC zastosowanie tego rozwiązania w biznesie niewątpliwie ma potencjał. Mocną stroną gier symulacyjnych jest ich uniwersalność. Producenci wychodzą naprzeciw potrzebom rynku, wypuszczając produkty skierowane zarówno do pracodawców, jak i szeregowych pracowników. Każdy może sprawdzić, jak radzi sobie z wykorzystaniem umiejętności miękkich w wirtualnej rzeczywistości, która potrafi do złudzenia przypominać prawdziwe środowisko pracy.

Dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii, animowane postacie coraz bardziej przypominają „prawdziwych” ludzi, a kreacja otoczenia sprawia, że w trakcie rozgrywki możemy poczuć się, jakbyśmy faktycznie uczestniczyli w spotkaniu biznesowym, albo negocjowali kontrakt w naszym biurze.

- Nasze gry bazują na realnych sytuacjach problemowych. Chodzi o to, żeby pracownik miał szansę przećwiczyć się w typowych sytuacjach z jego pracy. Użytkownik wciela się w bohatera, eksploruje świat, wchodzi w interakcję z postaciami, a przede wszystkim podejmuje decyzje i odczuwa ich konsekwencje. Gry są oparte na realnych sytuacjach problemowych, a każda decyzja użytkownika wywołuje reakcję świata symulacji. Po zakończeniu rozgrywki generuje się automatyczny raport pokazujący błędy użytkownika. Wierzymy, że taki system pozwoli kursantom lepiej przygotować się do stawiania czoła podobnym sytuacjom w prawdziwym życiu i da im unikalną szansę rozwoju osobistego - wyjaśnia Paweł Rut, twórca startupu skillgen.eu., oferującego szeroką gamę gier symulacyjnych dla firm, fundacji i organizacji publicznych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA