Gowin: Konkurencja mogłaby być dla uczelni bodźcem do doskonalenia się

• Jednym z celów ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina jest to, by powołać w Polsce nowy typ uczelni: uczelnie badawcze kształcące elitarnie - na poziomie konkurencyjnym dla najlepszych uczelni europejskich.
• Zaznaczył, że według niego na takich uczelniach badawczych powinno być kształconych po 10-15 tys. studentów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Gowin: Konkurencja mogłaby być dla uczelni bodźcem do doskonalenia się

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

30 wrz 2016 15:42


Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podczas inauguracji w niepublicznej szkole wyższej - Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie - zaznaczył, że jednym z jego celów jest to, by powołać w Polsce nowy typ uczelni: uczelnie badawcze kształcące elitarnie - na poziomie konkurencyjnym dla najlepszych uczelni europejskich. Zaznaczył, że według niego na takich uczelniach badawczych powinno być kształconych nie po 40-50 tys. studentów - bo teraz tyle studentów ma Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski, ale raczej po 10-15 tys. studentów.

"Dzięki temu odciążona od nawału zajęć dydaktycznych kadra będzie mogła w większym stopniu skupić się na badaniach" - powiedział.

Czytaj też: Nowy rok akademicki 2016/2017 powinien stać innowacyjnością i współpracą uczelni z biznesem

Gowin przypomniał, że Polska zajmuje na świecie 24. miejsce, jeśli chodzi o poziom PKB, a 37. miejsce, jeśli chodzi o poziom finansowania nauki. Tymczasem - jak podkreślił, jeśli chodzi o osiągnięcia naukowe, Polska zajmuje aż 20. miejsce na świecie. "Widać, że mimo bardzo dużego zapóźnienia pod względem finansowania nauki, mamy ogromny potencjał naukowy. Trzeba ten potencjał dużo lepiej wykorzystywać" - powiedział.

"Dużym uczelniom publicznym wyszłoby na dobre, gdyby startowały w równej uczciwej, sprawiedliwej konkurencji z uczelniami niepublicznymi" - wyraził opinię Gowin. Wtedy, zdaniem ministra, "nie musielibyśmy się teraz czuć skonsternowani" faktem, że uczelnie takie jak Uniwersytet Warszawski czy Uniwersytet Jagielloński systematycznie spadają w rankingach światowych. W tym roku bowiem obie uczelnie spadły z czwartej do piątej setki w prestiżowym rankingu uczelni na świecie - tzw. rankingu szanghajskim. "Gdyby konkurencja była sprawiedliwa, byłaby silnym bodźcem dla całego sektora uczelni publicznych do tego, żeby się doskonalić" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.