Gowin chce rewolucji na uczelniach. "Czy te kontrole muszą być tak cholernie drobiazgowe?"

– Polscy uczeni tracą na niepotrzebną papierologię setki tysięcy godzin. Obiecuję, że od 1 października będzie jej zdecydowanie mniej – powiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Gowin chce rewolucji na uczelniach. "Czy te kontrole muszą być tak cholernie drobiazgowe?"

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

25 maj 2016 7:09


– Obiecuję, że od 1 października biurokracji na uczelniach będzie zdecydowanie mniej. Chociaż oczywiście nie wyplenię jej całkiem, bo obowiązują nas też bardzo biurokratyzujące przepisy unijne – powiedział Jarosław Gowin.

Podkreślił jednak, że poszerzenie wolności uczelni jest możliwe, tak jak i poszerzenie wolności pracowników naukowych.

– Problemem jest też odwrócona piramida wieku na uczelniach. Najwięcej powinno być najmłodszych, a jest odwrotnie. Zmiany są niezbędne, ale nie będą to zmiany łatwe. Niedawno Sąd Najwyższy wydał – moim zdaniem – fatalną interpretację, według której 8 lat na napisanie doktoratu czy habilitacji będzie się liczyło od dnia uchwalenia ustawy. Czyli ci, którzy już mogliby zrobić miejsce dla młodych naukowców, będą mieli przed sobą dodatkowe lata – zwrócił uwagę minister.

W jaki sposób wicepremier chce poradzić sobie z kontrolami systemu bolońskiego? Dowiecie się z nagrania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Ajatollah 2016-05-26 06:59:19

Na uczelniach panuje taki sam problem jak i w polityce. Może Gowin zobi rewolucję w polityce. Dzadki wynocha!