Firmy walczą z deficytem wykwalifikowanych pracowników

Deficyt wykwalifikowanych techników i operatorów to problem, który firmy w Polsce coraz częściej widzą jako poważną barierę rozwoju. Czy system dualny rozwiąże problem?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy walczą z deficytem wykwalifikowanych pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

8 lip 2015 9:29


Oprócz inżynierów produkcji, procesu, jakości czy serwisu, grafików komputerowych czy specjalistów od wzornictwa przemysłowego, brakuje także wykwalifikowanych operatorów i techników. To problem szczególnie dotkliwy dla przemysłu.

To nie znaczy, że na tego rodzaju stanowiska nie ma chętnych. Jeden z największych w Polsce koncernów motoryzacyjnych na jedno stanowisko otrzymuje nawet 100 aplikacji. Kandydaci nie mają jednak odpowiednich kwalifikacji.

– Kłopot ze znalezieniem pracowników staje się coraz bardziej palący i to w firmach z różnych branż. Przy czym nie chodzi tylko o kwalifikacje techniczne, lecz także o tzw. miękkie kompetencje, związane z pracą zespołową i odnalezieniem się w określonej kulturze organizacyjnej – mówi Katarzyna Szczupał-Vieweg, prezes Staufen Polska, specjalizującej się w innowacjach organizacyjnych i procesowych.

- Długo nie docenialiśmy tego problemu, koncentrując się na niskich nakładach na innowacyjność czy wyczerpujących się rezerwach wzrostu opartego na niskich kosztach pracy. Tymczasem deficyt odpowiednich pracowników, także na poziomie procesów produkcyjnych, może być równie poważną barierą - dodaje Szczupał-Vieweg.

Firmy angażują się w kształcenie dualne

Ministerstwo Gospodarki wraz z Ministerstwem Edukacji Narodowej we współpracy ze specjalnymi strefami ekonomicznymi planują upowszechnić kształcenie zawodowe w tzw. systemie dualnym, opartym na modelu niemieckim. Ten system zakłada jednoczesną naukę zawodu w szkołach oraz przedsiębiorstwach i ma zostać wprowadzony na stałe w naszym kraju.

Niektóre firmy już kształcą pracowników w tym systemie, tworząc sprofilowane klasy patronackie w szkołach średnich. Najwięcej doświadczeń mają pod tym względem firmy z Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, które prowadzą już 10 sprofilowanych klas patronackich – to m.in. Volkswagen, Sitech, Winkelmann i Vorwerk Dichtungsysteme.

Uczniowie kształcą się m.in. w zawodach takich jak operator i programista maszyn CNC, monter mechatronik, elektromechanik, mechanik automatyki przemysłowej i urządzeń precyzyjnych czy mechanik precyzyjny. Otwarcie klas patronackich zapowiadają kolejne firmy z LSSE.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.